W piątek doszło do próby siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego - Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła się zarządcą tej instytucji i podjęła próbę zablokowania jej władz - prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Stało się to w obecności licznych sił policji wokół Trybunału.
O sytuacji wokół TK rozmawiali w Telewizji Republika goście Miłosza Kłeczka. Głos z widowni zabrał Jacek Soska, były poseł.
- Przed programem długo rozmawialiśmy i nie umiał mi pan wytłumaczyć, co się dzieje w sprawie zawiadomienia, które na Donalda Tuska złożył prezes Bogdan Święczkowski
- rozpoczął Soska, zwracając się do obecnego w studiu prok. Tomasza Janeczka, zastępcy Prokuratora Generalnego.
- Jeśli od godziny dyskutujemy tutaj o zamachu stanu to składaj pan zawiadomienie - pytanie do kogo - w sprawie zamachu stanu. Jest pan prokuratorem - apelował Soska.
Prok. Janeczek potwierdził, że zawiadomienie jest już napisane; zostanie złożone w tym tygodniu w Prokuraturze Krajowej.
- Zapewniam pana, że zawiadomienie o przestępstwie, w imieniu legalnych zastępców Prokuratora Generalnego, jest przygotowane. Jest w ekspedycji - ono w najbliższych dniach wpłynie. Tam wyjaśniamy, na czym polega to zdarzenie
- odparł, mówiąc o zamachu stanu.
- Należy zbadać czy tam nie działa zorganizowana grupa przestępcza. To, o czym mówi art. 258 Kodeksu karnego. Nie tylko zorganizowana grupa przestępcza, a grupa o charakterze zbrojnym. Państwo, które mówi, że są sędziami Trybunału Konstytucyjnego, nie weszłoby do budynku, gdyby nie osłona policji. Jak wyczytałem, było tam ośmiuset funkcjonariuszy, a może było ich jeszcze więcej - mówił dalej.
Prok. Janeczek zwrócił na szczególny okres akcji przed TK:
„pan prezydent Karol Nawrocki wyleciał na wizytę zagraniczną i zawrócił. Prezesa Święczkowskiego nie było na miejscu. Wybrano specyficzny czas - świąt. Każdy Polak w takich dniach myśli, by zapalić na grobach najbliższych świeczkę na znak pamięci. Polacy chcę się wyłączyć. To bardzo zły czas”.
- Nie wyobrażam sobie, by legalny zastępca Prokuratora Generalnego, z racji ustawowych kompetencji, zajmujący się zorganizowaną przestępczością, nie wdrożył postępowania. Na pewno nas ogląda i słucha. Dla mnie, jako prawnika, nie ma wątpliwości - to, co łączy Polaków, to odmieniane przez wszystkie przypadki słowa „zamach”, „pucz”, „zamach stanu”. Złamano wszystko, co można było złamać - mówił prok. Janeczek.
Powtórzył, że „zawiadomienie jest podpisane i w poniedziałek będzie złożone”. - W najbliższych dniach znajdzie się w Prokuraturze Krajowej - zapewnił.