Wojciech Huczyński, burmistrz opolskiego Brzegu, złożył do sądu akt oskarżenia w sprawie zniesławienia jego osoby przez dziennikarzy lokalnych mediów.
W 2014 r. adwokat Huczyńskiego, znalazł w aktach wciąż toczącej się sprawy... projekt uzasadnienia wyroku.
- Sprawa jeszcze nie została zamknięta, mamy zaplanowane następne spotkanie w sądzie na początku czerwca, a już w aktach sądowych znaleźliśmy niepodpisane i nieparafowane, ale gotowe uzasadnienie. Co ciekawe, z tego uzasadnienia już wynika, jakie będzie rozstrzygnięcie sądu - przekazał w rozmowie z Radiem Opole Huczyński w maju 2014 r.
Wówczas prawnicy Huczyńskiego zastanawiali się nad wnioskiem o wyłączenie sędziego rozpoznającego sprawę. Przyznali, że z taką sytuacją - uzasadnienia w aktach - spotkali się pierwszy raz.
W sukurs pospieszyła ówczesna wiceprezes Sądu Okręgowego w Opolu, Anna Korwin-Piotrowska. Dziś przedstawia się ona jako "zastępująca prezesa Trybunału Konstytucyjnego".
Nazwała całą sytuację pomyłką, a "projekt uzasadnienia" nie powinien trafić do akt.
Oczywiście błędem ze strony sądu było to, że taki projekt uzasadnienia znalazł się w aktach sprawy. Natomiast tego typu praktyki się zdarzają. Projekt uzasadnienia do hipotetycznego rozstrzygnięcia czasami jest pisany wcześniej, ale to wcale nie oznacza, że sędzia wyda właśnie taki wyrok, do którego został napisany projekt uzasadnienia
- tłumaczyła, cytowana przez Radio Opole, Korwin-Piotrowska.
Informację tę przypomniał w mediach społecznościowych brzeski dziennikarz, Marek Popowski.
Rok 2014 - Sąd Okręgowy w Opolu. Oskarżony, przeglądając akta rozpoczynającej się dopiero co sprawy, znalazł w nich gotowe już UZASADNIE WYROKU. Pracownicy sądu zareagowali ostro i nie pozwolili wynieść z budynku dowodu na stronniczość sądu. Zgadnijcie KTO próbował ukryć tę sprawę przed opinią publiczną? https://t.co/rtQgrzp25N
— marek popowski (@MarekBrzeg) October 31, 2026
News sprzed kilkunastu lat skomentowało stowarzyszenie "Veritas et Ius".
- Zdaniem Pani Korwin - Piotrowskiej, „bohaterki” ostatnich dni, istnieje praktyka sporządzania uzasadnień do nieistniejących wyroków. Dużo widzieliśmy, jeszcze więcej słyszeliśmy. Ale żeby uzasadniać coś nieistniejącego? Wyrok, którego nie ma i nie wiadomo, jaki będzie? - zapytano.
Zdaniem Pani Korwin - Piotrowskiej, „bohaterki” ostatnich dni, istnieje praktyka sporządzania uzasadnień do nieistniejących wyroków. Dużo widzieliśmy, jeszcze więcej słyszeliśmy. Ale żeby uzasadniać coś nieistniejącego ? Wyrok, którego nie ma i niewiadomo jaki będzie ? 👇👇👇👇
— Veritas Et Ius w Służbie Narodowi (@veritasetius) November 1, 2026