Dziennikarz "Rzeczpospolitej", Jacek Nizinkiewicz, w artykule "Depresja to choroba wszystkich. Politycy nie są wyjątkiem" podał informacje dotyczące stanu zdrowia Szymona Hołowni.
Szymon Hołownia od miesięcy zmaga się z depresją. Z kilku niezależnych źródeł wiadomo, że od miesięcy leczy się, stąd też jego ograniczona obecność medialna i publiczna
– ogłosił Nizinkiewicz.
Szymon Hołownia od miesięcy zmaga się z depresją.
— Jacek Nizinkiewicz (@JNizinkiewicz) February 23, 2026
Z kilku niezależnych źródeł wiadomo, że od miesięcy leczy się, stąd też jego ograniczona obecność medialna i publiczna.
Depresja to nie wstyd, tylko choroba, która może dotknąć każdego z nas.https://t.co/1LCTjFcQFR
Na tekst oburzeniem zareagował Szymon Hołownia.
Redaktor Jacek Nizinkiewicz postanowił, bez mojej wiedzy, zgody, bez rozmowy ze mną, przemocowo mnie „wyoutować” i ujawnić publicznie, na co choruję, na podstawie plotek, o których usłyszał na mieście od mojego „otoczenia”. „Newsa” spowija oczywiście czuła zachęta, by w kryzysie szukać pomocy, przekuwać słabość w siłę, oraz świętować wypadający dziś Dzień Walki z Depresją. Tytuł, zdjęcie, wszystko podporządkowane jest jednak wyraźnie jednemu celowi: sprzedać moją prywatność, dobrze na tym zarobić
– stwierdził były marszałek Sejmu.
Kazus Hołowni jak przypadek Cenckiewicza
Dla Szymona Hołowni ostatnie miesiące niekoniecznie należały do najłatwiejszych, co przyznał w długim i emocjonalnym wpisie na X.
Istotnie, fala nienawiści, jakiej doświadczyłem i ja i moja rodzina po zaprzysiężeniu prezydenta RP oraz moich rozmowach z politykami opozycji (nie pierwszych, nie ostatnich, ale sprzedanych w odpowiednio sensacyjny sposób), rzucone na tło sześcioletnich, wyczerpujących zmagań z polityką, nie pozostały bez wpływu na stan mojego zdrowia
– napisał.
Równocześnie stwierdził, że to nie depresji doświadcza: "Nie, nie choruję na depresję, zmagam się z innymi wyzwaniami. Jestem na dobrej drodze, leki działają, odzyskuję siły" - stwierdził Szymon Hołownia. Dodał, że o wszystkim, o czym uzna za stosowne, że chce publicznie opowiedzieć, z pewnością opowie w swoim czasie.
Niezmiennie stoję jednak na stanowisku, że wyłącznym dysponentem informacji o swoim stanie zdrowia zawsze i bezwarunkowo powinien być sam chory. Gwarantuje mu to prawo, a także zwykła przyzwoitość. I tak, jak czymś obrzydliwym było ujawnianie przez „Gazetę Wyborczą” leków, które kiedyś brał - w polityce będący moim przeciwnikiem - Sławomir Cenckiewicz, tak za nowotwór dziennikarstwa uważam „demaskujący” tekst w "Rzeczpospolitej", pióra Jacka Nizinkiewicza. Przewiduję rzecz jasna, że nastąpi teraz lawina tłumaczeń, iż „opinia publiczna ma prawo wiedzieć”. Osoby chore mają z kolei prawo, by żyć. By próbować stawać na nogi. Pokonywać każdego dnia narzucane przez chorobę ograniczenia. Płacą za to wielką cenę. Nie potrzebują hałasu, tego by ktoś robił z nich exemplum wbrew ich woli, żeby karmił ich losem publiczność, by tak samemu zarobić na życie
– podkreślił Szymon Hołownia.
Tekst, o którym przypomniał były marszałek, opublikowany został w grudniu 2025 przez Wojciecha Czuchnowskiego. Pracownik "Gazety Wyborczej" napisał, że Sławomir Cenckiewicz, obecnie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, rzekomo nie wpisał do ankiety bezpieczeństwa przyjmowania leków.
Publikacja wzbudziła powszechne oburzenie i została potępiona jako naruszająca prawo do prywatności. Czuchnowski otrzymał za nią antynagrodę "Hiena Roku" od Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Nizinkiewicza nie powstrzymało to od stworzenia tekstu na temat marszałka Hołowni.
Jacku, postąpiłeś podle. (...) Niech to wszystko będzie dla Ciebie, Jacku, lekcją, którą wyniesiesz z tego dnia. Choroba to nie towar, choremu się towarzyszy, nie plotkuje o nim.(...) Chcę wierzyć, że zamiast zdzierać ze mnie bandaże i pokazywać je tłumom, będziesz odtąd raczej tymi samymi rękami trzymał za mnie kciuki. Chcę też, naiwnie, wierzyć że Ty, i Twoi rozgrzani politycznym zapałem koleżanki i koledzy z mediów, weźmiecie sobie wreszcie do serca słowa, którymi kończysz swój tekst: „wybrańcy narodu są ludźmi z krwi i kości”. Tak, są. Jak wszyscy. I jak każdego - słowa płynące z otoczenia mogą ich ranić. I zabijać
– zwrócił się do Nizinkiewicza Hołownia.
Fala komentarzy wspierających Hołownię
Sprawa odbiła się szerokim echem. Politycy od prawa do lewa (z wyjątkiem przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej) nie zostawili na Nizinkiewiczu suchej nitki za ujawnienie tak wrażliwych informacji o stanie zdrowia Szymona Hołowni - w dodatku zdementowanych przez samego zainteresowanego.
Zna pan w ogóle termin „etyka dziennikarska”?
— Paulina Matysiak 🇵🇱 (@PolaMatysiak) February 23, 2026
Czy zapytaliście @szymon_holownia czy ma ochotę na ujawnianie swojego stanu zdrowia?
— Anna-Maria Żukowska 💁🏻♀️ (@AM_Zukowska) February 23, 2026
Pamiętacie co się działo, kiedy minister zdrowia z PiS ujawnił jakie leki bierze lekarz?https://t.co/XWCS6xDahp
— Witold Tumanowicz (@WTumanowicz) February 23, 2026
Depresja to nie wstyd, ale to co Pan zrobił jest obrzydliwe i powinien się Pan wstydzić
— Dominika Chorosińska (@chorosinska) February 23, 2026
W. Czuchnowski ujawnił nielegalnie pozyskane dane medyczne polityka.
— Janusz Cieszyński (@jciesz) February 23, 2026
Włos mu z głowy nie spadł, więc J. Nizinkiewicz wyprowadził kolejny taki strzał. Tym razem źródłem są... plotki.
Obrzydliwe, a redakcja która to 💩 puściła ma się nad czym zastanawiać. https://t.co/T1xThgW0Yp
Serio państwo dzinnikarze?!
— Marcin Możdżonek (@MarcinMozdzonek) February 23, 2026
Niedawno ujawniono leki szefa BBNu!, teraz informacja o depresji byłego Marszałka Sejmu, potwierdzona w kilku niezależnych źródłach...🤦♂️
Czy sami zainteresowani wyrazili zgodę na upublicznianie tych informacji?
Co będzie następne? Film z… https://t.co/3VJMQW2heg
Panie Marszałku, życzę dużo zdrowia i jestem przekonany, że wygra Pan z chorobą. W takich sprawach różnice polityczne naprawdę schodzą na dalszy plan.
— Jacek Ozdoba (@OzdobaJacek) February 23, 2026
Metody presji i zastraszania, o których Pan wspomina, to coś, co od lat zatruwa debatę publiczną i dzieli społeczeństwo.
Co do…
Sił i zdrowia💪 Rodzina jest najważniejsza, wszystko inne nie ma znaczenia...
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) February 23, 2026
Tacy jak Nizinkiewicz przeminą i nikt o nich nawet nie będzie pamiętał... bo to nie dziennikarstwo...
Szybkiego powrotu do formy 👍
— Sławomir Ćwik (@S_Cwik) February 23, 2026