Szokujące ustalenia dziennikarzy dotyczące kierowanego przez Dawida Kacprzyka Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Warszawskiego Szpitala Południowego bulwersują. Politycy Koalicji Obywatelskiej i ich rodziny mieli tam specjalną szybką ścieżkę przyjęć, a także oczekiwali w eleganckiej poczekalni. Medycy ze szpitala wprost mówią o "prywatnej przychodni Kacprzyka". Szpital jest kontrolowany przez miasto Warszawa, a w jego kierownictwie i organach nadzoru zasiadają osoby związane z KO.
Wszystko to dzieje się, gdy Polacy dowiadują się o przesuwaniu im zabiegów i badań diagnostycznych, a kolejne oddziały szpitalne są zamykane w związku z brakiem ich finansowania. Problemy ochrony zdrowia i pojawiające się kolejne kryzysy w tym obszarze były też objęte szczególną uwagą prezydenta Karola Nawrockiego - zauważa jego rzecznik Rafał Leśkiewicz.
Przypomniał, że w grudniu 2025 roku w Kancelarii Prezydenta został zorganizowany Szczyt Medyczny, jako forum merytorycznej dyskusji o naprawie systemu lecznictwa.
"Wzięli w nim udział przedstawiciele całej służby zdrowia, pacjenci i eksperci. Niestety, na grudniowym szczycie nie pojawiła się Minister Zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, mimo zaproszenia ze strony Kancelarii Prezydenta. Premier nie pozwolił Pani Minister na udział w tym spotkaniu"
- przypomniał Leśkiewicz.
Dodał, że to inicjatywa prezydenta, by przekazać środki z prezydenckiego Funduszu Medycznego uratowała finanse Narodowego Funduszu Zdrowia w zeszłym roku.
Prezydent RP Karol Nawrocki od początku swojej kadencji zwraca szczególną uwagę na problemy ochrony zdrowia i pojawiające się kolejne kryzysy w tym obszarze. W grudniu zeszłego roku zwołał Szczyt Medyczny, który był forum merytorycznej dyskusji o naprawie systemu lecznictwa.…
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) June 17, 2026
"Rząd Donalda Tuska nie podjął od tego czasu żadnych działań naprawczych poza rozwiązaniami, które wprost uderzają w pacjentów: powróciły limity na część świadczeń, zamknięto dziesiątki oddziałów szpitalnych i porodówek. Rządzący otwarcie mówią o ograniczeniu dostępności bezpłatnych leków dla seniorów"
- zaznaczył rzecznik.
Podkreślił, że polska służba zdrowia jest w zapaści, a "skala kryzysu jest największa od 36 lat".
"Rząd Donalda Tuska nic nie robi, by skrócić kolejki do lekarzy i znaleźć środki na świadczenia medyczne. Jedyne o co dbają to własny komfort. Prywata i zabiegi poza kolejnością. Pogarda i cwaniactwo. Tak właśnie wygląda realizacja hasła „robimy, nie gadamy”. Robimy dobrze swoim i nie gadamy o tym publicznie, żeby stojący w kilometrowych kolejkach do specjalistów Polacy się o tym nie dowiedzieli"
- dodał.