Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kpiarska odpowiedź Sikorskiego ws. pobicia Polaków w Niemczech. "Proszę przekazać tatusiowi..."

Radosław Sikorski, szef MSZ, w kpiarski sposób odpowiedział na sprawę pobicia przez niemieckich policjantów polskich obywateli w Berlinie. - Proszę tatusiowi przekazać, aby uważał jak zamawia w Niemczech pięć piw bo propagowanie faszyzmu, z oczywistych historycznych powodów, jest tam surowo karane - w taki sposób odpowiedział córce Roberta Bąkiewicza Sikorski.

We wtorek członkowie Ruchu Obrony Granic przybyli do Berlina w miejsce głazu ustawionego w pobliżu niemieckiego parlamentu, który ma upamiętniać polskie ofiary II wojny światowej. Chcieli tam postawić symboliczny krzyż, jednak nie zgodziła się na to niemiecka policja. Doszło do brutalnego ataku na zgromadzonych Polaków. Zaraz po odśpiewaniu Roty członkowie Ruchu Obrony Granic ruszyli z krzyżem w kierunku miejsca pamięci ofiar Niemców w czasie II wojny światowej. W tym momencie niemiecka policja zaatakowała demonstrujących. Funkcjonariusze zaczęli kopać i bić ich pięściami. Część członków ROG trafiło do szpitala. 

Polski MSZ nie wykazywał zbyt dużego zaangażowania w tę sprawę. Rzecznik resortu, Maciej Wewiór, przekazał mediom, że w sprawie "interwencji niemieckiej policji działa polski konsul w Berlinie".

- Ustala w tej chwili okoliczności zdarzenia i powody zatrzymania - mówił we wtorek wieczorem Wewiór.

Dzisiaj głos zabrał Radosław Sikorski, szef polskiej dyplomacji. Zamieścił w serwisie X wpis, który można odczytać jako kpinę z całego zajścia.

"W związku z rozpoczynającym się sezonem urlopowym zachęcam do śledzenia strony Polak Za Granicą. Należy przestrzegać lokalnego prawa oraz wypełniać polecenia służb porządkowych. Konsulowie RP udzielają pomocy, ale nie zawsze mogą ochronić przed skutkami zachowań nieroztropnych. Życzę udanych wakacji i bezpiecznego powrotu do kraju!"

- napisał Sikorski.

Do wpisu odniosła się Blanka Bąkiewicz, córka pobitego w Berlinie lidera Ruchu Obrony Granic.

- Panie Sikorski, dziś czuje się Pan mocny, bo stoi za Panem władza. Może Pan kpić z mojego taty i pouczać Polaków. Ale władza mija szybciej, niż się wydaje. A wstyd za takie słowa zostaje - napisała.

Sikorski odpowiedział jej takimi słowami:

"Proszę tatusiowi przekazać, aby uważał jak zamawia w Niemczech pięć piw bo propagowanie faszyzmu, z oczywistych historycznych powodów, jest tam surowo karane".

W innym wpisie Blanka Bąkiewicz zauważyła, że obywatel polski ma prawo za granicą do opieki ze strony organów RP.

"W tej sprawie mamy do czynienia właśnie z taką sytuacją: obywatele RP zostali poturbowani przez niemiecką policję, trafili do szpitala, wymagali pomocy medycznej - a polskie państwo ma obowiązek reagować! To nie jest kwestia Pańskiej sympatii ani Pańskiej łaski! To jest Pański zakichany obowiązek! Proszę przestać pouczać Polaków i zacząć bronić polskich obywateli albo poddać się do dymisji za nieudolność" - dodała córka Roberta Bąkiewicza.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska