Grubo ponad tysiąc interwencji podjęli w woj. śląskim strażacy Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży pożarnej. To tam aura wyrządziła najwięcej szkód, zalewając posesje czy miejskie infrastruktury.
Oczekiwanie przybycia na miejsce kogoś z rządu spełzły na niczym. Minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak przekazał, że z lokalnymi władzami jest w kontakcie telefonicznym. „Przed godziną 15 wojewoda złożył mi sprawozdanie z posiedzeń miejskiego i powiatowego sztabu kryzysowego (w których uczestniczył) i przekazał informację o działaniach Straży Pożarnej (około 1000 zgłoszeń o interwencję) i innych służb” - przekazał.
Najgorsza sytuacja nawiedziła Bielsko-Białą:
🚒 Ponad 2️⃣0️⃣0️⃣ strażaków z @KGPSP i #OSP przystąpiło do usuwania skutków powodzi błyskawicznej w Bielsku-Białej i okolicznych gminach. ⛈️ Został utworzony także sztab zarzadzania kryzysowego z udziałem wojewody śląskiego @marek_wojcik, przedstawicieli samorządu oraz służb i… pic.twitter.com/eaB7uWNujH
— MSWiA 🇵🇱 (@MSWiA_GOV_PL) June 4, 2024