Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Strażacy dalej walczą ze skutkami ulewnych deszczów. Siemoniak do śląskiego się nie wybiera

Wypompowywanie wody z zalanych posesji, udrażnianie zatkanych przepustów drogowych oraz układanie worków z piaskiem – strażacy w całym kraju walczą z ulewna aurą. Najgorsza sytuacja zastała mieszkańców południowej Polski. Śląskie jednostki pokazały, z czym mierzą się od kilkunastu godzin na służbie.

Autor:

Grubo ponad tysiąc interwencji podjęli w woj. śląskim strażacy Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży pożarnej. To tam aura wyrządziła najwięcej szkód, zalewając posesje czy miejskie infrastruktury.

Oczekiwanie przybycia na miejsce kogoś z rządu spełzły na niczym. Minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak przekazał, że z lokalnymi władzami jest w kontakcie telefonicznym. „Przed godziną 15 wojewoda złożył mi sprawozdanie z posiedzeń miejskiego i powiatowego sztabu kryzysowego (w których uczestniczył) i przekazał informację o działaniach Straży Pożarnej (około 1000 zgłoszeń o interwencję) i innych służb” - przekazał.

Najgorsza sytuacja nawiedziła Bielsko-Białą:

Wciąż wiele pracy mają również strażacy w Katowicach czy w Cieszynie:

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane