Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Stawka jest ogromna". Prezydencki minister ujawnia: "Są podejmowane nielegalne działania z zagranicy"

- W kampaniach wyborczych w Polsce są podejmowane działania, których nie widać, ale które są działaniami nielegalnymi, które są prosto kierowane z zagranicy. Nie mogę mówić więcej, ale jest tak, że zagraniczni aktorzy ingerują w kampanię wyborczą i musimy się z takimi faktami mierzyć - powiedział dzisiaj w TV Republika Adam Andruszkiewicz, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP.

Dzisiaj w TV Republika z Adamem Andruszkiewiczem, zastępcą szefa Kancelarii Prezydenta RP, rozmawiano na temat ewentualnej reakcji Brukseli na wynik wyborów parlamentarnych w 2027 r., gdyby do władzy wróciły ugrupowania konserwatywne.

- To będzie temat, który moim zdaniem będzie bezczelnie przez Donalda Tuska używany w ich kampanii wyborczej. Oni będą grali tym, że jeśli w Polsce Polacy odważą się zmienić ten fatalny rząd na rząd patriotyczny, to wówczas obrazi się na nas Bruksela i Berlin i powiedzą, że "tak nie może być, szanowni Polacy, umawialiśmy się na to, że jest u Was Tusk". Zrobili Tuska premierem, i tak się w cudzysłowie z Polakami "umówili", że "tutaj macie pożyczki unijne, a w zamian za to rządzi Tusk i prowadzi politykę, która podoba się Berlinowi". W momencie, kiedy Polacy zdecydują się oddać władzę w Polsce w ręce patriotów, zdecydowanie będzie mieli do czynienia z taką kampanią - wskazywał Andruszkiewicz.

- Jaki mamy wybór? Możemy złożyć broń, wywiesić białą flagę, niech Tusk rządzi latami, do końca sprzedaje Polskę, albo walczymy i odbijamy Sejm - dodał.

Zapytany o ryzyko ingerencji ośrodków zagranicznych w kampanię przed wyborami w 2027 r. Andruszkiewicz stwierdził, że ma "złe wiadomości".

- To, co widzimy na zewnątrz, to będzie robione, czyli Polacy będą szantażowani publicznie, że nie będzie pieniędzy na zbrojenia, że nie będzie dotacji, ale mam też gorsze wiadomości - nie mogę więcej dodać. W kampaniach wyborczych w Polsce są podejmowane działania, których nie widać, ale które są działaniami nielegalnymi, które są prosto kierowane z zagranicy. Nie mogę mówić więcej, ale jest tak, że zagraniczni aktorzy ingerują w kampanię wyborczą i musimy się z takimi faktami mierzyć. (...) Polacy będą wystawiani na różne próby i manipulacje, bo stawka przyszłorocznych wyborów będzie potężna - będziemy de facto walczyć o polską suwerenności. Jeśli nie podejmiemy działania, by ją odzyskać, to potem może być za późno

- odparł wiceszef Kancelarii Prezydenta RP.

Źródło: TV Republika

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej