Jakub K., sędzia Sądu Rejonowego w Bydgoszczy, usłyszał zarzut zgwałcenia koleżanki - także sędzi. Mężczyzna pijany pojawił się w domu ofiary rankiem 3 czerwca 2019 r. i zaatakował kobietę. Został skazany nieprawomocnym wyrokiem. Nadal jednak pozostaje sędzią, do tego sowicie opłacanym, choć od ponad 6 lat nie pracuje, bo jest zawieszony w czynnościach służbowych.
O tej szokującej sprawie więcej w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska".
Już jest! Nowy numer tygodnika #GazetaPolska. Zobacz wideo i sprawdź co przygotowaliśmy!
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) March 18, 2026
Udostępnij i promuj niezależne media!
Prenumerata » https://t.co/P6zoug8Eh6
Więcej » https://t.co/OnIeddfVvX pic.twitter.com/HyJEPBfrRN
Sędzia artysta
Jakub K. nie pojawia się na sali rozpraw, ale robi karierę artystyczną. Poświęcił się sztuce: pisze wiersze, wystawia obrazy i jakby nigdy nic bierze udział w wernisażach w Bydgoszczy oraz na lokalnych spotkaniach kulturalnych.
Fascynacja mroczną stroną ludzkiej natury odzwierciedliła się również w tytułach jego prac. Już po zawieszeniu w czynnościach orzeczniczych, w czerwcu 2020 r. "Pejzaż okultystyczny" można było zakupić w jednej z galerii online. W 2021 r. "Kuszenie na bardzo wysokiej górze" otrzymała wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie malarskim. Oba obrazy ilustrują niniejszy tekst.
W internecie można również przeczytać niektóre z wierszy, jakimi K. - wówczas jeszcze niebędący sędzią - dzielił się ponad 20 lat temu. Ich treść szokuje, szczególnie w kontekście czynów, o których popełnienie jest obecnie oskarżony. Jeden z wierszy, "Nóż w butonierce", opublikowany przez K. jeszcze w 2002 roku, dziś, po wyroku sądu pierwszej instancji, jest szczególnie alarmujący.
Opisuje w nim poranne wtargnięcie do domu małżeństwa, przerwanie im wspólnego śniadania i dokonanie podwójnego morderstwa.
przynieść ci grzankę czy jajka ?
- miły początek dnia
lecz oto straszna niespodzianka
bo w drzwiach wejściowych staję ja
w mej butonierce rzeźnicki nóż
to krwawy spektakl zaczyna się
pan z dziurą w brzuchu leży już
a pani głośno krzyczy - nie !
wkrótce urywa się pani krzyk
i obok pana zajmuje miejsce
na gardle precyzyjny sznyt
i drugi cios - prosto w serce
teraz do kuchni przenoszę się
wypijam kompot, zjadam grzanki
możecie wierzyć mi lub nie
uwielbiam takie niespodzianki
okrutny jestem, zły jak wąż
zabijam aby odejść w dal
mieszczańskie bydło patroszy wciąż
poezji mojej zimna stal
więc strzeż się mnie
bo nie wiesz czy
gdy ty pogrążasz się w półśnie
ja już nie stoję u twych drzwi
by swoim nożem przebudzić cię
Opisywał gwałt!
W innym tekście, tym razem będącym prozą poetycką, sędzia K. opisuje zdemoralizowanego nastolatka, gwałcącego swoją młodszą siostrę.
"Jestem najmłodszy - mówią te dwie czarne studnie -terroryzowany przez ojca, niekochany przez matkę, wyśmiewany przez braci. Pozostała mi tylko moja mała biedna siostrzyczka, to dla niej te pieniądze. Na ciastka. Prawie wierzy w tą całą historię, być może dlatego, że mogłaby się wydarzyć, a być może dlatego, że czuje się winny w stosunku do swojej prawdziwej siostry, którą od momentu gdy odkrył seks zeszłego lata, co wieczór wykorzystuje na wszelkie znane sobie sposoby, a w weekendy udostępnia starszym kolegom za piwo i papierosy. Poniekąd naprawdę ma zamiar kupić jej ciastka. (...) Cała jego skoliotyczna postać wyraża teraz tylko jedno uczucie – pewność zwycięstwa. Tylko niewielka strużka śliny wydobywająca się z kącika ust zdradza wysiłek jaki wkłada w koncentrowaniu się na precyzyjnym zadawaniu ciosów. Mocno zaciska zęby. Widać, że lubi zadawać ból. Nie zdaje sobie sprawy jak często ten właśnie grymas jest tematem przewodnim koszmarów jego siostry. Myślę, że nawet gdyby to wiedział nie wywarłoby na nim większego wrażenia"
– fantazjował sędzia K..
W wierszu "Kultura" K. również szokuje. Oto fragment.
"A na ulicach, w kościołach, w barach
Centrach handlowych, urzędach, koszarach
Po prostu, wszędzie gdzie tylko się da
Niech kopulacja powszechna trwa"
K. w swojej poezji nie raz daje też upust niechęci wobec ludzi. Wiersz "Nie lubię jeździć tramwajem":
"Całe to mieszczańskie zoo
Depczące ci po butach
Chuchające ci prosto w twarz
Wpychające ci łokci pod żebra
Cuchnąca masa napierająca na drzwi
Pół kilometra przed przystankiem
Żadnej łączności
Należymy do różnych gatunków
Czuje to wyraźnie
Kiedy tak jadę
I kreślę w myślach
Najczarniejsze apokalipsy"
Więcej szczegółów na ten temat przeczytać można w tygodniku "Gazeta Polska".
Nowy numer "Gazety Polskiej", w którym przeczytacie wiele ciekawych artykułów, felietonów czy opinii w sprzedaży od środy 18 marca 2026 r. Tygodnik "Gazeta Polska" dostępny jest w wygodnej prenumeracie cyfrowej. Sprawdź ofertę prenumeraty cyfrowej TUTAJ » prenumerata.swsmedia.pl oraz pod numerem telefonu 605 900 002 lub 501 678 819.
