Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sędzia komentuje wzmożenie wokół Trybunału. "Grupa wejście aktywizuje się pewnie po 18 września"

- „Grupa wejście” do Trybunału Konstytucyjnego aktywizuje się najprawdopodobniej z użyciem rozwiązań siłowych po 18 września, gdy według reżimu rozpocznie się kadencja pana Berka, bo zakończy się kadencja sędziego Piskorskiego - zauważył sędzia Sądu Najwyższego, dr hab. Kamil Zaradkiewicz. Zwrócił uwagę, komentując wypowiedź przewodniczącego KRS, Dariusza Zawistowskiego, że w części środowisk prawniczych zapanowała "panika, że zostało mało czasu, a plan sypie się jak domek z kart".

W czwartek wieczorem i w piątek rano pojawiły się w mediach informacje o nadzwyczajnej mobilizacji policji i możliwej siłowej próbie w Trybunale Konstytucyjnym. Służby miały uniemożliwić wejście do siedziby TK prezesowi Bogdanowi Święczkowskiemu. Ostatecznie - do takiego rozstrzygnięcia w piątek nie doszło - a Święczkowski otworzył po godzinie 9.00 międzynarodową konferencję z okazji 40-lecia Trybunału.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

Kiepska wyobraźnia niedowiarków

O te doniesienia szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Bartosz Grodecki, pytał szefa MSWiA, Marcina Kierwińskiego. W odpowiedzi usłyszał, że "policja będzie zawsze reagować na wszelkie naruszenia prawa".

Następnie w wywiadzie dla Polsat News, minister spraw wewnętrznych niemal otwartym tekstem zapowiedział możliwość wejścia policji i zatrzymania prezesa TK.Takiego scenariusza nie wykluczyła też jedna z osób wybranych do TK, która nie złożyła ślubowania przed prezydentem - Anna Korwin-Piotrowska.

Dziś wybrzmiał kolejny głos z Koalicji Obywatelskiej wskazujący na to, że dojdzie do siłowego rozwiązania w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. W rozmowie na Kanale Zero, Grzegorz Sroczyński, dziennikarz "Gazety Wyborczej" podał w wątpliwość, czy Donald Tusk na rok przed wyborami zaryzykowałby taki scenariusz. Na jego wątpliwości w mediach społecznościowych odpowiedziała europoseł Koalicji Obywatelskiej, wieloletnia prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Człowieku, masz kiepska wyobraźnię - skomentowała słowa Sroczyńskiego Gronkiewicz-Waltz.

Zaradkiewicz: Grupa Wejście aktywizuje się po 18 września

Dr hab. Kamil Zaradkiewicz, wieloletni dyrektor zespołu orzecznictwa TK i sędzia Sądu Najwyższego, wskazał, że do siłowych rozwiązań dojdzie prawdopodobnie po 18 września.

- Docelowo chodzi o paraliż Sądu Najwyższego i Trybunału Stanu, które mają zostać „spacyfikowane” ustawami o „przywracaniu praworządności” i o „wykonywaniu orzeczeń ETPC” oraz „wyrokami” atrapy TK. „Grupa wejście” do TK aktywizuje się najprawdopodobniej z użyciem rozwiązań siłowych po 18 września, gdy według reżimu rozpocznie się kadencja pana Berka, bo zakończy się kadencja sędziego Piskorskiego

- zauważył sędzia Zaradkiewicz.

Sędzia wskazał również, że "nominaci reżimu do TK będą tworzyć pseudoTK, czyli atrapę Trybunału, i zignorują wymagania zaprzysiężenia i inne ustawowe, powołując się na to, że ustawa ich nie wiąże, bo podlegają wyłącznie Konstytucji", co jest prawdą jedynie w zakresie kompetencji konstytucyjnych.

W jednym z wpisów w mediach społecznościowych, dr hab. Kamil Zaradkiewicz odniósł się też do niedawnej wypowiedzi sędziego Dariusza Zawistowskiego, przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa. Zawistowski stwierdził, że "jesteśmy w punkcie, który wymaga dość radykalnych działań, po to, żeby TK mógł realizować swoje zadania".

- Dedykuję pięknoduchom opowiadającym o rzekomo „wzajemnie się zwalczających sędziach”, ciągłych kompromisach polegających na ciągłym cofaniu się przed bezprawiem, „przywracaniu praworządności” polegającym na pluciu na fundamenty konstytucyjne i resetach: sędzia Sądu Najwyższego z pierwszą nominacją sędziowską od komunistycznej „Rady Państwa” mówi o wymaganych „radykalnych działaniach”. Panika, że zostało mało czasu, a plan sypie się jak domek z kart

- wskazał Zaradkiewicz.

Sopiński: Dziś AWS, jutro Trybunał, pojutrze - każdy obywatel

Nie brakuje głosów, wyrażanych chociażby politycznie przez Jarosława Kaczyńskiego, że próbą, prologiem przez siłowymi rozwiązaniami władzy wobec Trybunału Konstytucyjnego, jest bezprawne zajęcie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości i próba umieszczenia w niej zaufanego człowieka. Prawowity rektor-komendant uczelni, dr Michał Sopiński, nie odebrał formalnie pisma o jego usunięciu ze stanowiska, a jednocześnie przy wsparciu funkcjonariuszy służb próbowano zainstalować na tym stanowisku dr hab. Sławomira Cudaka, nominata Waldemara Żurka. 

Rektor Sopiński jest również zdania, ze przejęcie AWS to pierwszy etap próby siłowego przejęcia TK.

- Sytuacja wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, ta siłowa próba jej przejęcia, to swoisty papierek lakmusowy, swoisty test albo próba generalna przed działaniami, które być może w najbliższym czasie odbędą się w związku z Trybunałem Konstytucyjnym. Niestety, obecna autorytarna władza testuje granice bezprawnych posunięć, których może się dopuścić. Oni testują pewne granice łamania prawa, ponieważ będzie to im potrzebne w przyszłości

- ocenił Sopiński w mediach społecznościowych.

Zarówno pod AWS, jak i pod TK stanęły obywatelskie miasteczka namiotowe, mające być "linią obrony" tych instytucji. TV Republika na swojej antenie zwraca uwagę na niewielką mobilizację środowisk politycznych opozycji ws. AWS. Na miejscu pojawiło się niewielkie grono posłów, głównie Prawa i Sprawiedliwości. Obok Jarosława Kaczyńskiego - zabrakło też liderów innych partii opozycyjnych, w tym Mateusza Morawieckiego, Krzysztofa Bosaka czy Sławomira Mentzena.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska