Ulica na białostockim osiedlu Skorupy imię majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" nosi od ponad dwóch lat. Inicjatorami nadania tej nazwy byli radni PiS poprzedniej kadencji, którzy mieli wtedy większość w radzie. Radni nadali ulicy imię Szendzielarza, mimo że prezydent miasta proponował nazwę Podlaska.
Patron jednak od początku wzbudza w Białymstoku emocje. Praktycznie tuż po nadaniu ulicy imienia "Łupaszki" pojawiły się tam napisy i wlepki "zbrodniarz", tablice oblewane są czerwoną farbą, były też napisy "Łupaszko - morderca!!!" i "Miejsce zbrodniarzy jest na śmietniku historii. Łupaszko to ludobójca!!!".
Przed rokiem rada nowej kadencji (większość ma w niej Koalicja Obywatelska) nazwę ulicy zmieniła na Podlaską, czyli pierwotnie planowaną przez magistrat.
Autorzy tego projektu wskazywali, że na szlaku oddziałów majora Szendzielarza "były spalone wsie i ludność cywilna". W listopadzie wojewoda podlaski wydał jednak rozstrzygnięcie nadzorcze, stwierdził nieważność tej uchwały i zmiany nazwy na ulicę Podlaską.
W maju obecnego roku WSA w Białymstoku nieprawomocnie oddalił skargę miasta na to rozstrzygnięcie nadzorcze. Uznał, że w procedurze podjęcia uchwały o nadaniu nowej nazwy doszło do istotnego naruszenia prawa i zgodził się w tej kwestii z oceną prawników wojewody, ujętą w rozstrzygnięciu nadzorczym.
WSA argumentował m.in., że uchwała dotyczyła nadania nazwy ulicy, gdy w rzeczywistości chodziło o jej zmianę (z im. Szendzielarza na Podlaską). Sąd ocenił też, że w uzasadnieniu projektu uchwały brak było wskazania jakichkolwiek przyczyn zmiany nazwy; samą treść uchwały ocenił jako niejednoznaczną, co - jak argumentował - narusza zasady tzw. techniki prawodawczej.
Praktycznie od razu po ogłoszeniu tego wyroku miasto zapowiedziało złożenie skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego i z końcem lipca rzeczywiście taka skarga do NSA trafiła.
W środę zajął się nią sąd i wyrokiem oddalił - wynika z informacji uzyskanej przez PAP w Wydziale Informacji Sądowej NSA. Orzeczenie jest prawomocne, jego uzasadnienia nie udało się w środę PAP uzyskać.
Po wyroku sądu pierwszej instancji wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski apelował do białostockich radnych, by - biorąc pod uwagę to orzeczenie - rozważyli rezygnację z zabiegów o zmianę nazwy ulicy im. Szendzielarza "Łupaszki". Jego samego określił mianem "pewnej ikony środowiska Armii Krajowej, środowiska żołnierzy walczących o niepodległość naszego kraju".
"Taki jest mój apel z uwagi na to, że dla naszego województwa, dla atmosfery, dla nie generowania kolejnych podziałów, myślę, że w tym zakresie zgoda i utrzymanie stanu obecnego jest wskazane" - mówił wojewoda.
"Postać majora +Łupaszki+ - wybitnego dowódcy polskiego podziemia - nie powinna stanowić elementu różnego rodzaju przetargów w zakresie takiej polityki bieżącej"
- dodał.