Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sąd kazał wszcząć śledztwo ws. ataku na Prokuraturę Krajową. Akta przejęła… ekipa Korneluka

Najpierw odmówiono śledztwa ws. zawiadomienia o podejrzeniu istnienia grupy przestępczej, której celem było przejęcie Prokuratury Krajowej. Sąd jednak nakazał przeprowadzić postępowanie. Czy je wszczęto? Jak ustalił portal Niezalezna.pl, akta sprawy przejęła… Prokuratura Krajowa. "Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie" - stwierdził mec. Michał Skwarzyński, pełnomocnik klubu PiS, autora zawiadomienia. Co ciekawe, jedną z kluczowych postaci w tym śledztwie może być Sławomir Patyra, który dzisiaj odbierze z rąk prezydenta Karola Nawrockiego akt powołania na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

12 stycznia 2024 roku koalicja 13 grudnia przejęła Prokuraturę Krajową, uniemożliwiając prok. Dariuszowi Barskiemu pełnienie funkcji szefa PK. Wykorzystano do tego m.in. trzy opinie prawne, a autorem jednej był Sławomir Patyra. Ten sam, który został wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a dzisiaj prezydent Karol Nawrocki odbierze od niego ślubowanie.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

Po wydarzeniach w Prokuraturze Krajowej, politycy Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości złożyli zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, padła również sugestia o istnieniu grupy przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw urzędniczych. W jej skład mieliby wchodzić - według zawiadamiających - m.in. premier Donald Tusk, ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Prokuratura Okręgowa w Radomiu odmówiła jednak wszczęcia śledztwa. Decyzję podjęto bez przesłuchania kluczowych świadków, choćby prokuratora Barskiego. To postanowienie zostało zaskarżone, a Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał przeprowadzić postępowanie.

Mecenas Michał Skwarzyński, który w tej sprawie jest pełnomocnikiem Klubu PiS (mającego status pokrzywdzonego, podobnie jak Barski), mówił wówczas Niezalezna.pl: "Ma być zbadana przez prokuraturę grupa przestępcza, którą ja nazywam "Demokracja Walcząca".

"Sąd nakazał przeprowadzić postępowanie w kierunku relacji ministra, premiera, a także zbadania, czy były naciski nad prokuratorów prowadzących postępowania, jak wyglądała kwestia zamawiania opinii"

- wyjaśnił mec. Skwarzyński.

Z Radomia do Warszawy

Ponieważ od orzeczenia warszawskiego sądu minął miesiąc, portal Niezalezna.pl zapytał, czy wszczęte zostało śledztwo, a może zdążono przeprowadzić jakiekolwiek czynności? Odpowiedź otrzymaliśmy błyskawicznie, a jej treść była zaskakująca. 

Okazało się bowiem, że akt sprawy… nie ma już w Radomiu! Powędrowały do Warszawy.

„Postępowanie sprawdzające, o które Pan zapytuje, prowadzone w tut. Prokuraturze Okręgowej za sygn. 3023-1.Ds.53.2026 ( uprzednio sygn. 3023-1Ds.5.2025 ) zostało z dniem 14 lipca 2026 roku przejęte do prowadzenia przez Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej”

– przekazała prok. Aneta Góźdź, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

Informacja jest o tyle zdumiewająca, że przecież zawiadomienie dotyczyło sytuacji w Prokuraturze Krajowej, a teraz jej specwydział ma prowadzić postępowanie, aby ustalić co się wydarzyło. 

We własnej sprawie…

Sytuacją mocno zaskoczony jest mecenas Skwarzyński. Nie tylko tym, że o tak istotnej zmianie dowiaduje się od dziennikarza Niezalezna.pl, a nie z pisma prokuratury. Przede wszystkim jednak chodzi o meritum.

„To na pewno niezgodne z procedurą, dlatego że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie. Zgodnie z zasadą "nemo iudex in causa sua". Tak samo nikt nie może być oskarżycielem we własnej sprawie” – stwierdził. - „To znaczy, jeżeli mamy do czynienia z nielegalnym przejęciem Prokuratury Krajowej, to żaden departament Prokuratury Krajowej nie powinien prowadzić tego postępowania". 

Według pełnomocnika pokrzywdzonego, celem takiej decyzji może być umorzenie sprawy. 

„A widocznie nie mają zaufania do innych prokuratorów i nie mają takich mocnych kadr, jak twierdzą. I tylko w Prokuraturze Krajowej ktoś został, kto by chciał to zrobić wbrew orzeczeniu sądu” - ocenił. 

„Mamy do czynienia z sytuacją jakiego rodzaju? Premier Donald Tusk publicznie ogłasza istnienie grupy pod tytułem "demokracja walcząca". Pytanie, czy to jest grupa przestępcza i to kazał zbadać sąd. Jeżeli premier rządu zapowiada, że będziemy łamać prawo i będziemy stosować tak, jak my je rozumiemy, czyli nie tak, jakie ono jest, tylko tak, jak my je rozumiemy, to trzeba sprawdzić, czy to jest grupa przestępcza, czy to nie jest grupa przestępcza" - stwierdził mec. Skwarzyński. 

„Jeżeli chodzi o uzurpację w Prokuraturze Krajowej, sam Patyra w mediach mówi, że opinia ma charakter pomocniczy. Problem jest tylko taki, że w polskim prawie karnym pomocnictwo jest karalne” – podkreślił.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska