Od lat budowało swoją pozycję. Fundamentem był przemysł lotniczy. W regionie już dość długo prężnie działa Dolina Lotnicza, czyli klaster skupiający ponad 180 firm, zatrudniający dziesiątki tysięcy pracowników i generujący miliardy złotych przychodów rocznie. To nie są lokalne zakłady. Wśród inwestorów są m.in. potężne Pratt & Whitney i Lockheed Martin. Globalne koncerny, które swoje europejskie interesy ulokowały właśnie tutaj, na Podkarpaciu.
Wszystko zmienił jeden dzień
Równolegle rozwijał się sektor nowych technologii. W samym Rzeszowie obecnie działa kilkadziesiąt firm IT, a Politechnika Rzeszowska od lat kształci inżynierów i specjalistów, których chętnie wchłania zarówno przemysł, jak i sektor cyfrowy. Miasto zaczęło pojawiać się w rankingach jako jeden z najszybciej rozwijających się ośrodków miejskich w Polsce. Ale prawdziwy przełom przyniosła wojna.
Po wybuchu konfliktu w Ukrainie lotnisko Rzeszów-Jasionka stało się głównym węzłem dostaw uzbrojenia i pomocy dla Ukrainy. Dziś przez ten hub przechodzi około 95 procent pomocy wojskowej kierowanej z ponad 40 krajów. W samym 2025 roku było to około 220 tysięcy ton sprzętu. W okolicach miasta Lockheed Martin i RTX otworzyły bazy serwisowe dla systemów HIMARS i Patriot, a Polska Grupa Zbrojeniowa wspólnie z niemieckimi koncernami Rheinmetall i Krauss-Maffei Wegmann remontuje tu uszkodzone na froncie czołgi Leopard 2. Rzeszów stał się zapleczem technicznym całego frontu.
NATO stoi na straży
Znaczenie tego miejsca widać także w tym, jak jest chronione. Od grudnia 2025 roku hub w Rzeszowie-Jasionce osłaniają systemy przeciwlotnicze Patriot i NASAMS rozmieszczone w ramach misji NATO. To sygnał, że Sojusz traktuje tę infrastrukturę jako krytyczną dla bezpieczeństwa całej wschodniej flanki.
Efekt widać też w samym mieście. Rzeszów od lat rośnie szybciej niż większość polskich miast. Na początku lat 2000 liczył około 150 tysięcy mieszkańców, dziś to ponad 190 tysięcy. Budżet miasta na 2026 rok jest rekordowy w historii - ponad 2,6 miliarda złotych, z czego ponad 411 milionów przeznaczono na inwestycje. Powstają nowe osiedla, drogi i obiekty sportowe.
Do tego dochodzi Via Carpatia - jeden z największych projektów infrastrukturalnych w tej części kontynentu. Trasa ma połączyć północ i południe Europy wzdłuż wschodniej flanki Unii. Rzeszów leży dokładnie na jej osi.
W efekcie stało się coś, czego jeszcze nie dawno nikt się nie spodziewał. Stolica Podkarpacia dziś jest jednym z najważniejszych punktów na mapie Europy.