Panie Prezydencie. Proszę dać ludziom pracować! Czekamy na podpis - naciska wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk ws. unijnej pożyczki SAFE (Security Action for Europe).
We wpisie na X wskazał na polskie firmy, które mają skorzystać ze 186 miliardów na zbrojenia.
Na wpis odpowiedział Michał Dworczyk, europoseł Prawa i Sprawiedliwości. Zarzucił rządowi bagatelizowanie prywatnego przemysłu zbrojeniowego.
„Niby minister pisze o tysiącach firm, ale pokazuje wyłącznie państwowe spółki zbrojeniowe. Duże, nieefektywne i baaardzo drogie. Zatem dlaczego tak się dzieje? Bo rząd tak jak zwykle idzie po najprostszej linii oporu. Przekazać pieniądze i ogłosić sukces. Najważniejszy jest efekt wizerunkowy”
- wskazał Dworczyk.
To - zdaniem polityka - prosta droga do nieefektywnego wykorzystania środków.
„Nie powstaną nowe firmy, a jedynie niewiele prywatnych zostanie rozbudowanych. Nadal będziemy przepłacać miliardy złotych w państwowych firmach, a szansa na rozwój prywatnego sektora przepadnie”
- czytamy.
Odwołał się do przykładu Ukrainy: „do 2022 r na UA niemal 80% zamówień było realizowane za pośrednictwem państwowego giganta Ukrobronpromu (trawionego podobnymi patologiami jak PGZ). Przemysł prywatny stanowił minimalny odsetek dostawców. Po wybuchu wojny te proporcje odwróciły się i ukraińskie prywatne firmy dostarczają blisko 80% sprzętu wojskowego - bo są efektywne, elastyczne, tanie a państwowy gigant realizuje tylko niewielką część dostaw”.
„W Polsce nie wyciąga się z tej lekcji niemal żadnych wniosków…” - podsumował.
Wpis ministra @CTomczyk to kolejny dowód jak obecny rząd lekceważy polski prywatny przemysł zbrojeniowy. Niby minister pisze o tysiącach firm ale pokazuje wyłącznie państwowe spółki zbrojeniowe. Duże, nieefektywne i baaardzo drogie. Zatem dlaczego tak się dzieje? Bo rząd tak jak… pic.twitter.com/ESGDbf7VD1
— Michał Dworczyk (@michaldworczyk) March 11, 2026