O planach tych poinformował w poniedziałek dziennik "Izwiestija". Zdaniem dziennikarzy, w Ministerstwie Obrony Rosji zapadła już decyzja o wzmocnieniu Iskanderów, a nowy sprzęt zacznie trafiać w przyszłym roku do jednostek rakietowych.
W br. Iskandery zostały podłączone do wojskowego internetu, co oznacza, według "Izwiestii", że obsługa może otrzymywać w czasie rzeczywistym dane o współrzędnych celu i w ciągu minuty rozpocząć atak. Rozkaz może wydawać zarówno dowódca brygady, jak i minister obrony z centrum dowodzenia w Moskwie.
Iskandery (w kodzie NATO - SS-26 Stone) to lądowe pociski balistyczne na mobilnej platformie samochodowej. W wersji dla armii rosyjskiej mają zasięg 380-500 km. Testowany jest również system Iskander-K, uzbrojony w pociski manewrujące o zasięgu ponad 500 km. Iskandery mogą przenosić ładunki nuklearne.