Koszulka "RUDA WRONA ORŁA NIE POKONA" TYLKO U NAS! Zamów już TERAZ!

Przedawnienie komunistycznych zbrodni? Politycy dla Niezalezna.pl: To jakiś absurd

1 sierpnia mają ulec przedawnieniu zbrodnie komunistyczne, z wyjątkiem zabójstw, które mają być ścigane jeszcze przez 10 lat. Zbrodniarze komunistyczni mogą liczyć na abolicję. Tak wynika z ustawy o IPN, według której na ściganie tych zbrodni został wyznaczony okres 30 lat, licząc od 1989 roku. Zapytaliśmy polityków, czy rzeczywiście komunistyczne zbrodnie powinny ulegać jakiemukolwiek przedawnieniu. Ich reakcja jest zdecydowana.

Poznań, czerwiec 1956 roku - to właśnie tam doszło do jednej z komunistycznych zbrodni - masakry robotników
Poznań, czerwiec 1956 roku - to właśnie tam doszło do jednej z komunistycznych zbrodni - masakry robotników
By nieznany - First version: Na Commons przeniesiono z en.wikipedia. IPN ([1])Latest version: POZNAŃSKI CZERWIEC '56, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2013375

- Takie zbrodnie nigdy i nigdzie przedawniać się nie powinny

- mówi poseł Bartosz Kownacki (PiS).

Nasz rozmówca nie ukrywa irytacji faktem możliwości przedawniania się zbrodni komunistycznych. 

- Wszystkie zbrodnie komunistyczne, zbrodnie faszystowskie, przestępstwa przeciwko ludności, zbrodnie wojenne i wszystkie przestępstwa związane z tymi bardzo ciemnymi kartami historii Polski, historii świata nigdy i nigdzie przedawniać się nie powinny. Dopóki żyją sprawcy tych czynów, nie powinni się oni czuć bezkarni, tak, żeby to była nauka dla tych, którzy w przyszłości chcieliby uczestniczyć w tego typu zbrodniach. Jest to ważne także po to, aby ci sprawcy wiedzieli, że nikt nigdy nie zapomni o ich czynach

- podkreśla Kownacki. 

Polityk PSL-Koalicji Polskiej Jarosłąw Sachajko zwraca uwagę na niebezpieczeństwo, jakie niesie za sobą sama instytucja przedawnienia.

- W ogóle instytucja przedawnienia jest trochę dziwną instytucją, bo jeżeli ktoś popełnił przestępstwo, to krzywda została wykonana i to, że ktoś jest sprytny i unika kary, to nie znaczy, że nie powinien jej ponieść. Przy tych zbrodniach komunistycznych był cały system, który pozwalał na unikanie kar i ten szczególny zakres przestępstw nie powinien się przedawniać. Mieliśmy tutaj przykłady generała Jaruzelskiego i Kiszczaka, którzy nawet mieli procesy, które były tak przedłużane, że nie ponieśli oni kar. Ten zakres zbrodni szczególnie nie powinien się przedawniać

– mówi z naciskiem.

- Moim zdaniem zbrodnie komunistyczne nie powinny się przedawniać przede wszystkim ze względu na swój charakter. To były czyny wyjątkowo niechlubne i chociażby dla takiego historycznego napiętnowania tego, nie powinny przestawać być karalne. Brak karalności jest pewnego rodzaju umniejszeniem w wymiarze historycznym oceny tego typu

– dodaje Krzysztof Paszyk, także z PSL-Koalicji Polskiej.

Z kolei Artur Dziambor, poseł Konfederacji, uważa to, co miałoby się stać ze zbrodniami komunistycznymi po 1 sierpnia za prawne nieporozumienie i zapowiada sejmowe prace nad zmianą tego stanu rzeczy: 

- To jakieś kompletne absurdy. Nie miałem pojęcia o czymś takim. Nie wyobrażam sobie, żeby takie rzeczy ulegały przedawnieniu. Rozumiem, że jakoś będziemy pracować nad tym również w Sejmie, żeby jakoś prawo odpowiednio zmienić w tym temacie, ponieważ są pewne granice. Rozumiem, że są takie postacie czasów komunistycznych, które bardziej historia oceni niż sąd, natomiast jeżeli mamy do czynienia z jakimiś rzeczywistymi przestępstwami, a nie działalnością polityczną, to nie wyobrażam sobie, żeby to przestawało być karalne. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie

– mówi poseł Dziambor.

 



Źródło: niezalezna.pl

#zbrodnie komunistyczne #przedawnienie #IPN

Adrian Siwek