Mjr Maciej "Slab" Krakowian zginął tragicznie w czwartkowy wieczór na lotnisku w Radomiu podczas ćwiczeń przed pokazami lotniczymi AirShow 2025. Pilotowany przez niego F-16 uderzył w płytę lotniska podczas wykonywania pętli. Był to jeden z najlepszych i najbardziej doświadczonych polskich pilotów myśliwskich. Od wielu lat był liderem zespołu pokazowego polskich Sił Powietrznych - Tiger Demo Team. Pozostawił żonę i dwóch synów.
Piotr Skiba podczas konferencji prasowej przekazał, że na miejscu oględziny prowadzi 14 prokuratorów z Warszawy i Lublina. Wspierają ich funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej z kilku ośrodków.
Podkreślił, że areał, na którym znajdują się szczątki samolotu to ok. 20 hektarów.
Rzecznik przekazał także, że ciało zmarłego majora zostało w południe przetransportowane do Warszawy na specjalistyczne badania, a następnie sekcję zwłok. Wstępne oględziny zwłok zostały przeprowadzone jeszcze na miejscu zdarzenia.
Prok. Skiba poinformował, że trwa śledztwo z paragrafu dotyczącego katastrofy w ruchu powietrznym. Podkreślił, że prowadzone jest z kierunku nieumyślnego spowodowania wypadku. Pierwsi świadkowie już zostali przesłuchani.