Mjr Maciej "Slab" Krakowian zginął tragicznie w czwartkowy wieczór na lotnisku w Radomiu podczas ćwiczeń przed pokazami lotniczymi Air Show 2025. Pilotowany przez niego F-16 uderzył w płytę lotniska podczas wykonywania pętli. Był to jeden z najlepszych i najbardziej doświadczonych polskich pilotów myśliwskich. Od wielu lat był liderem zespołu pokazowego polskich Sił Powietrznych - Tiger Demo Team. Pozostawił żonę i dwóch synów.
Inspektor Sił Powietrznych DGRSZ gen. dywizji Ireneusz Nowak podkreślił podczas oświadczenia dla mediów, że bycie pilotem myśliwskim to spełnienie marzeń i to realizacja swojej pasji.
- Ale, jak brutalnie pokazało dzisiaj życie, za tę pasję czasami niektórym z nas przychodzi zapłacić najwyższą cenę - powiedział.
Inspektor Sił Powietrznych DGRSZ zaznaczył, że zawód pilota myśliwskiego jest zawodem podwyższonego ryzyka, a każdy, kto go podejmuje, musi to ryzyko akceptować. - Jesteśmy tylko ludźmi i zdarzają nam się błędy, zdarzają nam się słabsze momenty - stwierdził.
Gen. Nowak podkreślił, że tragiczne wydarzenie, do którego doszło podczas czwartkowych ćwiczeń, jest traumą dla całego, małego środowiska pilotów F-16.
- Maciek był nie tylko świetnym pilotem. Miał ogromny potencjał. Widzieliśmy w nim przyszłego dowódcę lotniczego. Chcieliśmy, żeby rozwijał swoją karierę nie tylko lotniczą, ale również wojskową. Dzisiaj te wszystkie marzenia, nasze oczekiwania, zostały brutalnie przerwane
- powiedział Inspektor Sił Powietrznych DGRSZ.
Gen. Nowak przyłączył się do złożonych przez szefa MON kondolencji. - Zrobimy wszystko, aby otoczyć opieką rodzinę. Aby ulżyć im w tym ciężkim czasie - zadeklarował.
Major Maciej „Slab” Krakowian był jednym z najbardziej utytułowanych polskich pilotów F-16, liderem Tiger Demo Team. Był związany z 31. Bazą Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach. Jako instruktor i lider zespołu F-16 Tiger Demo Team Poland reprezentował Polskie Siły Powietrzne na prestiżowych pokazach lotniczych w kraju i za granicą.