Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prof. Cenckiewicz opisał mechanizm nocnego nękania. "Mam wstępne rozpoznanie"

- Mam swoje prywatne wstępne "rozpoznanie kontrwywiadowcze" mechanizmu zamówień... pizzy - przekazał w mediach społecznościowych prof. Sławomir Cenckiewicz, który także padł ofiarą nękania w sposób podobny, jak dziennikarze TV Republika. - Prowokator dzwoniący wczoraj po pizzę zrobił to tak, że w bazie zamówień wyświetlił się mój nr telefonu, dostawę zamówił na Plac Bankowy 2 (czyli siedziba Republiki a nie mój adres prywatny) a zamawiający podszył się pod imię i nazwisko bliskiego współpracownika p. posła Sławomira Mentzena - opisał Cenckiewicz.

Prof. Sławomir Cenckiewicz, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, także padł ofiarą nękania, które spotyka od kilku dni dziennikarzy TV Republika i mediów Strefy Wolnego Słowa. W jego wypadku zastosowano metodę na rzekome dostawy posiłków.

"Sytuacja obecna domaga się jednoznacznej reakcji, nie zaś publicznych drwin lub milczenia! Małe prowokacje zapowiadają często wielkie prowokacje... i problemy! Apeluję o jedność, spokój i solidarność z Republiką" - napisał w mediach społecznościowych Cenckiewicz.

Były szef BBN w niedzielę późnym wieczorem zamieścił w mediach społecznościowych wyniki własnej analizy mechanizmu fałszywych zamówień.

"Otóż prowokator dzwoniący wczoraj po pizzę zrobił to tak, że w bazie zamówień wyświetlił się mój nr telefonu, dostawę zamówił na Plac Bankowy 2 (czyli siedziba Republiki a nie mój adres prywatny) a zamawiający podszył się pod imię i nazwisko bliskiego współpracownika p. posła Sławomira Mentzena"

- napisał Cenckiewicz.

Dodał, że anulowano zamówienie po godzinie od jego złożenia (czyli ok. 1.30 w nocy) "ze względu na trudność w dostarczeniu zamówienia".

"Zresztą wszystkie te fikcyjne zamówienia - prowokacje wymierzono w środowisko Republiki, składano między ok. godziną 0.30 a 2.30. Pełną informację o tych mechanizmach przekażę w odpowiednim zawiadomieniu..." - zauważył prof. Cenckiewicz.

"W każdym razie ktoś, kto to wszystko robi myśli - łączy osoby, wątki, adresy, dysponuje bazą adresów także prywatnych (mieszkań i domów) i numerów telefonów wielu osób"

- dodał.

Wcześniej dyrektor programowy TV Republika, Michał Rachoń, zwrócił uwagę, że osoby zawiadamiające fałszywie służby podszywały się nie tylko pod kancelarię Sławomira Mentzena i jego współpracowników, ale także m.in. Jana Adryańskiego, od lat poszkodowanego na skutek podobnego procederu.



 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska