Prof. Sławomir Cenckiewicz, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, także padł ofiarą nękania, które spotyka od kilku dni dziennikarzy TV Republika i mediów Strefy Wolnego Słowa. W jego wypadku zastosowano metodę na rzekome dostawy posiłków.
"Sytuacja obecna domaga się jednoznacznej reakcji, nie zaś publicznych drwin lub milczenia! Małe prowokacje zapowiadają często wielkie prowokacje... i problemy! Apeluję o jedność, spokój i solidarność z Republiką" - napisał w mediach społecznościowych Cenckiewicz.
Były szef BBN w niedzielę późnym wieczorem zamieścił w mediach społecznościowych wyniki własnej analizy mechanizmu fałszywych zamówień.
"Otóż prowokator dzwoniący wczoraj po pizzę zrobił to tak, że w bazie zamówień wyświetlił się mój nr telefonu, dostawę zamówił na Plac Bankowy 2 (czyli siedziba Republiki a nie mój adres prywatny) a zamawiający podszył się pod imię i nazwisko bliskiego współpracownika p. posła Sławomira Mentzena"
- napisał Cenckiewicz.
Dodał, że anulowano zamówienie po godzinie od jego złożenia (czyli ok. 1.30 w nocy) "ze względu na trudność w dostarczeniu zamówienia".
"Zresztą wszystkie te fikcyjne zamówienia - prowokacje wymierzono w środowisko Republiki, składano między ok. godziną 0.30 a 2.30. Pełną informację o tych mechanizmach przekażę w odpowiednim zawiadomieniu..." - zauważył prof. Cenckiewicz.
"W każdym razie ktoś, kto to wszystko robi myśli - łączy osoby, wątki, adresy, dysponuje bazą adresów także prywatnych (mieszkań i domów) i numerów telefonów wielu osób"
- dodał.
Szanowni Państwo,
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) May 17, 2026
mam swoje prywatne wstępne "rozpoznanie kontrwywiadowcze" :) mechanizmu zamówień... pizzy. Poznałem kilka przypadków wymierzonych w pracowników @RepublikaTV w ostatnich dniach. Ale poznałem i swój...
Otóż prowokator dzwoniący wczoraj po pizzę zrobił to tak,… https://t.co/PQcvq3WCE0 pic.twitter.com/AGHiMj3W1X
Wcześniej dyrektor programowy TV Republika, Michał Rachoń, zwrócił uwagę, że osoby zawiadamiające fałszywie służby podszywały się nie tylko pod kancelarię Sławomira Mentzena i jego współpracowników, ale także m.in. Jana Adryańskiego, od lat poszkodowanego na skutek podobnego procederu.
Tak, odczytywałem nasz wewnętrzny raport z pierwszej fazy fałszywych alarmów. Osoby, które fałszywie zawiadamiając służby (lub zamawiają pizze) podszywały się https://t.co/Rge85nDxJt pod Jana Adryanskiego oraz Sławomira Mentzena (numer telefonu). Jest dla mnie oczywistym, że nie… https://t.co/eUofCItiDx
— michal.rachon (@michalrachon) May 17, 2026