Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Bocheński: My jesteśmy bramą na Ukrainę. Powinniśmy wyjąć te karty i zagrać

My jesteśmy bramą na Ukrainę. Przez krótkie odcinki granic rumuńskiej czy słowackiej pomoc nie może płynąć na Ukrainę. [...] Nadchodzi taki czas, że w obliczu polityki pana Zełenskiego, powinniśmy wyjąć te karty i zagrać odpowiednio w interesie politycznym, gospodarczym, ale także suwerennościowym - mówił w Republice europoseł Tobiasz Bocheński (PiS).

Polska opinia publiczna i politycy wyrażają oburzenie decyzją Zełenskiego, by nadać jednej z ukraińskich jednostek specjalnych imię „Bohaterów UPA”. Dziś zbierze się Kapituła Orła Białego, którą będzie obradować nad odebraniem prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego.

O politycznej bierności rządzących mówił dziś w Republice Tobiasz Bocheński, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

- Ukraińcy uznali, że skoro mamy wspólnego wroga, to mogą upokarzać Polskę, i że Polacy zrobią wszystko, niezależnie od podejmowanych przez nich działań. To fatalny wniosek i fatalna informacja dla nas. Faktycznie mamy wspólnego wroga, ale to nie oznacza, że kiedy my zainwestowaliśmy środki i sprzęt, by nie mieć rosyjskich czołgów na granicy Podkarpacia i Lubelszczyzny, to chcemy mieć banderowską Ukrainę. Zełenski ma całą świadomość, co Polacy myślą na temat UPA, czym była UPA. W związku z tym uważam, że zrobił to celowo

- ocenił.

Jego zdaniem, dzieje się tak, bo „Zełenski opiera się obecnie na sojuszu z Niemcami”. - Wie, że Donald Tusk i tak wykona każdą dyspozycję z Berlina więc nie musi się liczyć z polskim rządem. Dlatego pozwala sobie na tak wiele - dodał.

I dalej: „to największa różnica między Prawem i Sprawiedliwością a Koalicją Obywatelską. KO uważa, że jak będzie obsługiwała interesy Niemiec i Brukseli i będzie dostawała za to 10 czy 20 procent okruszków ze stołu pańskiego to to jest najlepsza ścieżka dla nas. My zaś uważamy, że Polska powinna być podmiotowa i silna; taka, która rozgrywa różne interesy”.

- Tusk dziś tego nie robi i widać to też w polityce względem Ukrainy - zarzucił rządzącym.

Jak wskazał, Polska posiada narzędzia, „by na panu Zełenskim wymusić działania”.

- My jesteśmy bramą na Ukrainę. Przez krótkie odcinki granic rumuńskiej czy słowackiej pomoc nie może płynąć na Ukrainę. Nie wyciągamy tych kart na stół, a moglibyśmy. Nadchodzi taki czas, że w obliczu polityki pana Zełenskiego, powinniśmy wyjąć te karty i zagrać odpowiednio w interesie politycznym, gospodarczym, ale także suwerennościowym

- podsumował Bocheński.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska