Pożar został opanowany, nie ma zagrożenia dla innych obiektów, natomiast na pewno dogaszanie potrwa jeszcze kilka godzin. Akcja jest trudna ze względu na specyfikę tego zakładu - było tam wiele łatwopalnych materiałów, np. kleje
- powiedziała PAP mł. brygadier Aneta Gołębiowska.
Pożar objął mniej więcej połowę zakładu o powierzchni ok. 700 m kwadratowych, strażacy nie dopuścili do jego rozprzestrzenienia. Przyczynę pożaru ustali biegły