Poszukiwanego zatrzymali policjanci z Nowej Dęby, którzy zostali poinformowani o tym, że kierowca osobowego nissana stwarza zagrożenie w ruchu drogowym.
"Z relacji świadka wynikało, że Nissan jedzie całą szerokością drogi, z samochodu wyrzucane są na pobocze butelki po napojach, a auto ma podniesioną klapę bagażnika, mimo że nic w nim nie przewozi"
– przekazała policja.
Po zatrzymaniu do kontroli drogowej 56-letni kierowca auta oświadczył, że zabrał "na stopa" przypadkowego mężczyznę, i to on zaśmiecał pobocze drogi. Policjanci wylegitymowali pasażera nissana. Mężczyzna był pijany; badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2 promile.
"Okazało się, że jest to 46-letni mieszkaniec powiatu mieleckiego, za którym został wydany sądowy nakaz doprowadzenia do zakładu karnego, gdzie ma odbyć karę pozbawienia wolności" – podała policja.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, skąd zostanie przewieziony do zakładu karnego.
Za popełnione wykroczenie, czyli zaśmiecanie, został ukarany mandatem.