Jeszcze dwie dekady temu polskie firmy transportowały towary przez Hamburg, bo Gdańsk zwyczajnie nie był w stanie z nim konkurować. Dziś wygląda to zupełnie inaczej. Baltic Hub w Gdańsku przeładował w 2025 roku 2 767 287 TEU (jednostka używana w transporcie morskim), co oznacza wzrost o 23 procent rok do roku i najlepszy wynik w historii terminala. Dla porównania Hamburg obsłużył w ubiegłym roku około 8,3 mln TEU. Mało tego, Gdańsk rośnie w tempie, które jeszcze dziesięć lat temu trudno było sobie wyobrazić.
Geografia działa na naszą korzyść
Armatorzy i spedytorzy wybierają Bałtyk z kilku powodów. Baltic Hub jest jedynym terminalem głębokowodnym na tym morzu, który obsługuje bezpośrednie połączenia z Dalekim Wschodem, przyjmując największe kontenerowce oceaniczne. W 2025 roku zawinęły tu 763 statki, w tym 265 jednostek oceanicznych. W październiku padł rekord jednorazowego przeładunku. Podczas zawinięcia statku OOCL Japan obsłużono 20 962 TEU.
Warto dodać, że te wyniki napędza rozbudowa, która właśnie dobiegła końca. W 2025 roku zakończono budowę terminala T3, największej inwestycji portowej w regionie Morza Bałtyckiego ostatnich lat. Oficjalna inauguracja odbyła się w czerwcu, pełną operacyjność terminal osiągnął w październiku. Dzięki T3 całkowita przepustowość Baltic Hub wzrosła do 4,5 mln TEU rocznie. Rośnie też rola kolei: w 2025 roku terminal obsłużył 9 362 pociągi, o ponad 1100 więcej niż rok wcześniej.
Liczą się pieniądze i... głęboka woda
Gdynia zapisała w 2025 roku własny rozdział. Port przekroczył po raz pierwszy w historii poziom 1 mln TEU w przeładunkach kontenerowych, notując wzrost o 5,27 procent rok do roku. Rekord padł mimo trwającego remontu Nabrzeża Helskiego, kluczowego dla obsługi kontenerowców, co potwierdza wysoką sprawność operacyjną portu. Łączny wolumen przeładunków wyniósł 25,7 mln ton.
Trzeba podkreślić, że przewaga Hamburga nad polskimi portami mogłaby być w przyszłości jeszcze mniejsza, gdyby nie decyzja, która w listopadzie 2025 roku wywołała spore kontrowersje. Rząd zerwał umowę z belgijsko-katarskim konsorcjum DEME i QTerminals, które miało sfinansować i wybudować Głębokowodny Terminal Kontenerowy w Świnoujściu za około 450 mln euro. Inwestycja podpisana jeszcze w 2023 roku, miała ponad 1300 metrów nabrzeży i umożliwiałaby jednoczesną obsługę trzech dużych kontenerowców. Niemcy od lat próbowały zablokować projekt, zaskarżając kolejne decyzje środowiskowe pod hasłem ochrony Bałtyku. Ostatecznie projekt upadł.
Tak czy inaczej, Hamburg to wciąż jeden z największych portów w Europie i oczywiście nic nie zapowiada, żeby miał przestać działać. Ale firmy liczą trasy i koszty, a rachunek coraz częściej wskazuje na północ Polski. Gdańsk ma głęboką wodę, bezpośrednie połączenia z Azją i Stanami Zjednoczonymi, rozbudowaną sieć kolejową i świeżo oddany terminal zdolny do obsługi największych statków na świecie. Port Gdańsk przeładował w 2025 roku łącznie 80,4 mln ton ładunków, o blisko 4 procent więcej niż rok wcześniej. Widać więc, że kierunek w stronę rozwoju jest wyraźny.