Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pobili i spalili żywcem. Jest wyrok za okrutną zbrodnię w Chełmie

Dożywotnie pozbawienie wolności - taki wyrok orzekł Sąd Okręgowy Lublinie wobec trzech oskarżonych o zabicie dwóch mężczyzn w mieszkaniu przy ul. Narutowicza w Chełmie. Do brutalniej zbrodnio doszło w marcu ubiegłego roku. Według ustaleń najpierw brutalnie ich pobili, a potem podpalili na stosie z tekstyliów i mebli. Wyrok jest nieprawomocny.

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał w środę Tomasza B., Krzysztofa B. i Piotra B. na dożywocie, przy czym o przedterminowe zwolnienie będą mogli starać się kolejno po: 41, 40 i 38 latach za kratami. Sąd przyznał także po 150 tys. zł zadośćuczynienia dla czwórki osób z rodziny zmarłych, które solidarnie mają zapłacić oskarżeni.

Sędzia Barbara Markowska uzasadniła, że wina oskarżonych nie budzi wątpliwości, co potwierdzają zebrane dowody, przede wszystkim zeznania naocznego świadka oraz wyjaśnienia jednego z współoskarżonych. Ich relacje potwierdziły nagrania z mieszkania, które wykonywał podczas przestępstwa jeden ze sprawców, a także monitoring z pobliskiego budynku.

– Przez okno wyraźnie widać akty agresji oskarżonych wobec pokrzywdzonych. Dalej na nagraniu widać, jak dochodzi do wzniecenia gwałtownego pożaru, po czym oskarżeni opuszczają miejsce zbrodni – opisała sędzia.

Według sądu zachowania oskarżonych miały charakter bestialski i okrutny. Wskutek pobicia ofiary były nieprzytomne i nie były się w stanie już bronić ani uratować. Z ustaleń wynika, że oskarżeni ułożyli oskarżonych na podłodze - jednego na drugim - a na nich stos z materiałów i innych przedmiotów, a potem wzniecili pożar, który szybko objął mieszkanie.

Zdaniem sądu zachowanie oskarżonych wskazuje na bezpośredni zamiar zabójstwa dwóch osób z motywacją zasługującą na szczególne potępienie. - Bez żadnego dającego się racjonalnie wytłumaczyć powodu spowodowali u pokrzywdzonych ogromne cierpienia i konania w warunkach gwałtownego pożaru. Strażacy wykonujący akcję ratowniczą mogli oddychać w pomieszczeniu tylko z użyciem specjalnego sprzętu - aparatów ochrony układu oddechowego – dodała sędzia Markowska.

Podkreśliła jednocześnie, że wszyscy oskarżeni byli w przeszłości wielokrotnie karani i popełniali coraz cięższe przestępstwa, a zbrodni podwójnego zabójstwa dopuścili się w krótkim czasie po opuszczeniu więzienia. Według sądu świadczy to o trwałej demoralizacji oskarżonych i bezskuteczności wymierzanych wcześniej kar.

Oskarżonych nie było w środę podczas ogłoszenia wyroku. Na ostatniej rozprawie nie przyznali się do zarzutów, poza Piotrem B., który przyznał się jedynie do pobicia i przeprosił rodziny ofiar. Krzysztof B. twierdził, że w chwili przestępstwa był w odwiedzinach u partnerki w szpitalu. Jego brat Tomasz B. zaprzeczył, że dokonał przestępstwa, a oskarżenia nazwał pomówieniami. Obrońcy oskarżonych wnieśli o ich uniewinnienie.

Okrutna zbrodnia

Z aktu oskarżenia wynika, że w marcu 2025 r. podczas picia alkoholu Tomasz B. z nieustalonego dotąd powodu zaatakował dwóch mężczyzn w wieku 42 i 66 lat. Do ataku dołączyli pozostali oskarżeni, którzy – jak podano – bili swoje ofiary pięściami oraz kopali po głowach i całym ciele. Najbardziej agresywny był Tomasz B., który uderzył też jedną z ofiar krzesłem w tułów. Moment uderzenia został uwieczniony na nagraniu z prywatnego monitoringu obejmującego kamienicę przy ul. Narutowicza w Chełmie.

Pobici mężczyźni stracili przytomność. Oskarżeni zabrali znalezione w mieszkaniu materiały tekstylne oraz meble i ułożyli te rzeczy oraz pokrzywdzonych na stos, który następnie Tomasz B. podpalił. Po zajęciu pomieszczenia przez ogień oskarżeni wyszli z mieszkania.

66-letni pokrzywdzony zmarł następnego dnia w szpitalu. Stwierdzono u niego rozległe oparzenia czwartego stopnia, a także m.in. tłuczone rany głowy i twarzy, krwiaki. U młodszego z mężczyzn sprawcy spowodowali zwęglenie niemal całej powierzchni ciała z dużymi ubytkami tkanek. Stwierdzono też duże ilości sadzy w drogach oddechowych, wskazujące na to, że mężczyzna żył w momencie wzniecenia przez skazanych pożaru.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska