Na początku marca w Hali Sokoła w Krakowie podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości, prezes ugrupowania - Jarosław Kaczyński ogłosił, że w przyszłych wyborach parlamentarnych kandydatem jego partii na premiera będzie prof. Przemysław Czarnek.
Od tamtej pory prof. Czarnek jeździ po Polsce, by do wyborów parlamentarnych w 2027 roku odbyć jak najwięcej spotkań z Polakami. Ogłasza też kolejne propozycje mające na celu pomoc obywatelom - np. ustawa obniżająca VAT na żywność do zera, co zapowiedział dziś rano.
Wzrost PiS. To efekt Czarnka?
Widać wyraźnie, że notowania Prawa i Sprawiedliwości - w badaniach sympatii politycznych Polaków, zaczynają się poprawiać. Z nowego sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej wynika, że gdyby wybory parlamentarne miały odbyć się w najbliższą niedzielę, poparcie dla dwóch największych ugrupowań wyglądałoby następująco:
- Koalicja Obywatelska - 37,99 proc. (wzrost o 0,1 pkt. proc.)
- Prawo i Sprawiedliwość - 29,77 proc. (wzrost o 1 pkt. proc.)
- Konfederacja - 11,42 proc. (spadek o 1,5 pkt. proc.)
- KKP - 10 proc. (wzrost o 1 pkt. proc.)
- Nowa Lewica - 4,92 proc. (spadek o 0,4 pkt. proc.)
- Partia Razem - 3,29 proc. (wzrost o 1 pkt. proc.)
- Polskie Stronnictwo Ludowe - 1,57 proc. (spadek o 0,8 pkt. proc.)
- Polska 2050 - 1,07 proc. (spadek o 0,3 pkt. proc.)
"Poparcie dla Koalicji Obywatelskiej praktycznie się nie zmieniło. PiS plus jeden procent. W naszym poprzednim badaniu PiS również odnotowała wzrost, co może świadczyć o efekcie Czarnka" - wskazuje Łukasz Pawłowski z OGB.
Wyniki PiS idą do góry
Pawłowski zwrócił również uwagę na wzrost notowań PiS szczególnie w dwóch grupach wyborców: osoby powyżej 60. roku życia oraz tych, którzy zawodowo są już na emeryturze.
Jeśli chodzi o grupę najstarszych wyborców, wzrost od lutego do marca wyniósł 7 pkt. procentowych (z 36,1 proc. do 43,4 proc.).
Taki wzrost widzimy wśród wyborców 60+, którzy chcieliby głosować na PiS. O tyle jest to ciekawe, że spośród wszystkich dostępnych kandydatów PiS, które partia sprawdzała przed ogłoszeniem, to Przemysław Czarnek wypadał najlepiej wśród tego najstarszego elektoratu - bazy PiS. Co ciekawe i co ważne jest w tym wykresie, wzrosty PiS nie muszą oznaczać przepływów z innych partii. Mogą oznaczać także, że większa część wyborców w wieku 60+ mobilizuje się i chce pójść na wybory. Te zmiany nie są aż tak duże, by ocenić, że są to przypływy lub mobilizacja. Jednak są to mocne wzrosty w grupie 60+.
– wskazuje Pawłowski.
"Podobnie sprawa wygląda w grupie emerytów. Było 37, potem 42, teraz 45,7 proc. To jeden z wyższych wyników w tej grupie wyborców. Może oznaczać to, że Przemysław Czarnek, zmobilizował wyborców PiS i w tej grupie te wyniki PiS są lepsze. A to jest oczywiście dobrą wiadomością dla PiS. Czy jest to efekt Czarnka? Tego nie wiemy, ale te dwie grupy, co widzimy, chcą głosować na PiS, więc ugrupowanie zyskuje" - zauważył.
Wynik PiS poprawił się również w grupie osób deklarujących poglądy prawicowe. W marcu grupa ta liczyła 58,3 proc. w porównaniu z 53,1 proc. w lutym.