Wniosek o wotum nieufności wobec Hennig-Kloski
Prawo i Sprawiedliwość wraz z Konfederacją przygotowały wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Pauliny Hennig-Kloski, minister klimatu i środowiska. Dziś rano, Janusz Kowalski, poseł PiS poinformował, że dokument został złożony. Podziękował za współpracę Krzysztofowi Mulawie, politykowi Konfederacji.
To historyczny ponadpolityczny wniosek o odwołanie ministra w polskim Sejmie RP.
– napisał w mediach społecznościowych Kowalski.
Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec skrajnie niekompetentnej @hennigkloska @MKiS_GOV_PL złożony! Dziękuję posłowi @krzysztofmulawa za świetną współpracę. To historyczny ponadpolityczny wniosek o odwołanie ministra w polskim Sejmie RP. pic.twitter.com/eQc3kmmoCd
— Janusz Kowalski 🇵🇱 (@JKowalski_posel) March 27, 2026
Czy koalicjanci uratują minister?
Jak przypominamy, wczoraj na antenie Republiki, na ten temat wypowiadał się były partyjny kolega Pauliny Hennig-Kloski. Bartosz Romowicz z Polski 2050 zadeklarował otwarcie:
Ja osobiście, niezależnie od konsekwencji, zagłosuję za udzieleniem wotum nieufności dla pani minister Hennig-Kloski, bo oceniam jej pracę źle z perspektywy mojego miejsca zamieszkania, mojego okręgu wyborczego.
Podobną opinię wyraził dziś Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Zapytany o to, czy stanie po stronie minister klimatu i środowiska - i zagłosuje przeciwko wotum nieufności wobec niej, wskazał:
"Jeszcze nie wiem [czy będę bronić Pauliny Hennig-Kloski - red. dop.]. Powiem szczerze, że jeśli chodzi o koalicję, to nie mam wątpliwości, będzie ogromny nacisk na to, żebyśmy bronili tej minister, ale to jeden ze słabszych punktów tego rządu od samego początku".
Jak to argumentował?
Ja tego nie ukrywam, bo jeżeli pan popatrzy na wszystkie relacje, choćby pomiędzy sferą produkcyjną, związaną z przyrodą, a więc rolnictwo, leśnictwo, itd. z z kwestią ochrony środowiska, to pani minister Hennig-Kloska ustawiła się tylko po tej stronie ochrony, nie baczą na funkcje produkcyjne przyrody
– ocenił Sawicki.