Na konferencji prasowej po posiedzeniu Zarządu Regionalnego "Solidarności" w Łodzi Piotr Duda powiedział, że zebrano 300 tys. podpisów pod projektem ustawy, a jeśli parlament ją przyjmie i prezydent podpisze, stanie się ona rozwiązaniem, które "zepnie klamrą cały system emerytalny w kraju".
"Mamy różne systemy wynagradzania. Mamy emerytury po 25 latach pracy w górnictwie i służbach mundurowych. Chcemy w taki sam sposób dać możliwość skorzystania z podobnych rozwiązań osobom, które ciężko pracują z godnych emerytur. W przypadku kobiet po 35 latach pracy, a mężczyzn po 40 latach pracy okresu składkowego i nieskładkowego"
- podkreślił Piotr Duda.
"Szef łódzkiej Solidarności Waldemar Krenc poinfromował, że otrzymaliśmy ze strony marszałek Sejmu Elżbiety Witek zapewnienie o spełnieniu wymogów prawnych dotyczących projektu ustawy. Czekamy na pierwsze czytanie w Sejmie"
- zaznaczył szef Solidarności.
W projekcie przygotowanym przez "Solidarność" zaproponowano, aby emerytura stażowa przysługiwała osobom urodzonym po 31 grudnia 1948 r., które osiągnęły okres składkowy i nieskładkowy wynoszący 35 lat dla kobiet i 40 dla mężczyzn. Emerytura stażowa przysługiwałaby pod warunkiem, że jej wysokość - ustalona przy zastosowaniu tzw. formuły zdefiniowanej składki - nie jest niższa od minimalnej emerytury.