Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Partia Tuska notorycznie atakuje Ruch Obrony Granic. Błaszczak: Typowy modus operandi PO

"Podczas, gdy ponad połowa Polaków popiera obywatelskie patrole na granicy, politycy z partii Tuska obrażają członków Ruchu Obrony Granic" - czytamy we wpisie Mariusza Błaszczaka, wiceprezesa PiS.

Autor: Anna Zyzek

Reklama

Na granicy polsko-niemieckiej, mimo wprowadzonych przez rząd kontroli, wciąż odbywa się przekazywanie nielegalnych migrantów. Proceder ten odbywa się przy zaangażowaniu niemieckiej policji, która wysyła do Polski grupy cudzoziemców. Na granicy są oni zaś odbierani przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, a później... lokowani w różnych miejscach na terenie naszego kraju. 

Na miejscu wciąż funkcjonują patrole Ruchu Obrony Granic, obywateli, którzy nadal patrzą władzom i służbom na ręce. To z kolei na tyle nie podoba się koalicji 13 grudnia, że co i rusz kolejny z polityków tego środowiska przepuszcza ataki słowne pod adresem polskich patriotów. "Bojówkarze", "faszyści" - między innymi takie. 

Błaszczak: typowy modus operandi Platformy Obywatelskiej

Mariusz Błaszczak, w swoim najnowszym wpisie, potępił działania polityków z ugrupowania Donalda Tuska, którzy wprost obrażają członków Ruchu Obrony Granic. Nawiązał m.in. do wypowiedzi Jacka Karnowskiego, wiceministra funduszy i polityki regionalnej.

Przypominamy słowa polityka Platformy Obywatelskiej, które padły na antenie Radiowej "Trójki":

"Mamy przyzwolenie skrajnej i populistycznej prawicy – nie chcę powiedzieć "nazistowskiej" – żeby łamać prawo, zaglądać komuś do samochodu, wykonywać pewne działania zamiast państwa"

"To pachnie tym, co się działo w Niemczech w 1933 roku, kiedy państwo zaczęły zastępować bojówki"

"Ja byłem na granicy, pojechałem do Austrii samochodem, z ciemnymi szybami, i nikt mnie po stronie niemieckiej nie zatrzymywał, w Austrii też nikt mnie nie zatrzymał. W Polsce nie wyobrażam sobie, żebym zatrzymał się do kontroli, jak macha do mnie jakiś obleśny człowiek, który ma kamizelkę żółtą i wygląda jak pod wpływem alkoholu albo jakichś środków".

We wpisie byłego szefa MON czytamy: "podczas, gdy ponad połowa Polaków popiera obywatelskie patrole na granicy, politycy z partii Tuska obrażają członków Ruchu Obrony Granic".

I dodaje: 

"To typowy modus operandi Platformy Obywatelskiej - ucieczka od problemów poprzez wskazanie wroga, z którym rząd rzekomo musi walczyć, by naprawić sytuację. Na granicy wrogiem jest jednak strona niemiecka, która próbuje pozbyć się problemu zbyt dużej liczby nielegalnych migrantów, wykorzystując to, że Donald Tusk jest politykiem całkowicie uległym woli naszych zachodnich sąsiadów".

W ocenie b. szefa MON należy: 

1) Jak najszybciej wydać jasne i konkretne wytyczne dla funkcjonariuszy Straży Granicznej zakazujące przyjmowania nielegalnych migrantów przekazywanych przez niemieckich policjantów.

2) Wzmocnić prawne możliwości działania funkcjonariuszy SG przyjmując ustawę przygotowaną przez KP PiS w sprawie zakazu wjazdu dla cudzoziemców określonych narodowości.

3) Wykorzystać potencjał Ruchu Obrony Granic - tu musi być współpraca pomiędzy służbami, a osobami, które angażują się w zabezpieczenie granic.

 

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl
Reklama