“Ten wniosek jest absurdalny a minister Jacek Sasin bardzo dobrze wywiązuje się ze swoich zadań i należy go pozostawić na tym stanowisku. Prawo i Sprawiedliwość będzie przeciwko temu idiotycznemu wnioskowi”
- powiedział Suski.
“Mamy do czynienia z wnioskiem politycznym, a gdy słuchaliśmy uzasadnienia (...) to odnosiłem wrażenie, że nie jest to wniosek poważny. Wystąpienie było raczej w charakterze kabaretu a nie poważnej debaty” - stwierdził.
Suski podkreślił, że premier Sasin realizuje politykę gospodarowania majątkiem skarbu państwa i pomnażaniem jego aktywów. Jako przykład wskazał poprawę wyników PKN Orlen podczas rządów PiS.
“PKN Orlen miał w ciągu jednego roku większe dochody niż przez osiem lat za waszych rządów” - podkreślił zwracając się do posłów opozycji.
Wskazał też, że dopiero za rządów PiS, dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego, do Polski przestało napływać nielegalnie sprowadzane paliwo, co pozwoliło na zwiększenie dochodów z podatków. “Dzięki tym pieniądzom można było chociażby uruchomić taki program jak 500+” - podkreślił.
Suski przypomniał, że to spółki zarządzane przez resort kierowany przez ministra Sasina pomagały polskiemu społeczeństwu przejść przez trudny czas pandemii. “Kupowały sprzęt, finansowały szpitale, przychodnie DPS-y. Te spółki wspierały naszych obywateli” - dodał.
Zdaniem Suskiego działania ministra Sasina zasługują na laurkę, a nie na to, żeby go odwoływać.
Na początku czerwca klub KO złożył wnioski o odwołanie wicepremiera i szefa MAP Jacka Sasina, szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego i szefa KPRM Michała Dworczyka. Uzasadniano je tym, że Najwyższa Izba Kontroli w swym raporcie zarzuciła premierowi Mateuszowi Morawieckiemu oraz szefom MSWiA, MAP i KPRM złamanie prawa w związku z organizacją wyborów prezydenckich w trybie korespondencyjnym zarządzonych na 10 maja ub. roku.
We wniosku dotyczącym wicepremiera Sasina napisano m.in. że oceniając liczne uwagi i opinie nie tylko opozycji, ale "przede wszystkim ekspertów, głównie epidemiologów, wirusologów o i prawników" Sasin "powinien był powziąć wątpliwość czy obsesyjne dążenie do organizowania wyborów prezydenckich w maju ub.r. jest uzasadnione (również z prawnego i ekonomicznego punktu widzenia).