Nienawiść, rywalizacja i podziały zabijają miłość braterską, która leży u podstaw relacji międzyludzkich - powiedział papież Franciszek wiernym w niedzielę. Podczas spotkania w Watykanie mówił, że wojny prowadzą ci, którzy nie potrafią panować nad namiętnościami.
W rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański papież wyjaśniał tysiącom wiernych, zgromadzonych na placu Świętego Piotra, że prawo Boże należy traktować jako "narzędzie wolności, które pomaga nie stać się niewolnikiem namiętności i grzechu".
- Pomyślmy o wojnach i ich konsekwencjach, pomyślmy o dziewczynce zmarłej z zimna w Syrii
- apelował Franciszek, przywołując wiadomość podaną w ostatnich dniach przez media.
- Ludzie, którzy prowadzą wojny, nie potrafią panować nad własnymi namiętnościami
- podkreślił papież. Ostrzegł, że "kiedy ulega się pokusom i namiętnościom, nie jest się panem i twórcą własnego życia, ale jest się niezdolnym do tego, by kierować swoją wolą i odpowiedzialnością".
Franciszek podkreślił, że z serca pochodzą zarówno dobre, jak i złe uczynki.
- Przyjmując prawo Boże w sercu, można zrozumieć to, że kiedy nie kocha się bliźniego, zabija się w pewnym stopniu siebie samego i innych, bo nienawiść, rywalizacja i podziały zabijają miłość braterską, która jest podstawą relacji międzyludzkich" - wskazał papież. I dodał, że także język plotek "zabija".
Według papieża akceptując prawo Boże w swoim sercu, każdy zrozumie, że "pragnieniami należy kierować, bo nie wszystko, czego się pragnie, można mieć i nie jest czymś dobrym uleganie uczuciom egoistycznym i zachłannym".
Franciszek powiedział, że należy porzucić styl życia złożony z "niedotrzymanych obietnic, a także przejść od zakazu fałszywej przysięgi do decyzji, by w ogóle nie przysięgać, przyjmując postawę pełnej szczerości wobec wszystkich".
Jednocześnie Ojciec Święty podkreślił, że "Jezus zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest łatwo żyć przykazaniami w sposób głęboki i całkowity" i dlatego "oferuje pomoc swojej miłości". Papież zaapelował do wierzących, by podążali drogą miłości Jezusa.
- To jest droga dla chrześcijan
- wskazał.