Przed tygodniem w Augustowie przestępcy wykorzystali opowieść o chorobie córki małżonków, do których zadzwonili. Przekonali ich, że pilnie potrzebne są pieniądze na leczenie, po które przyjdzie wskazana osoba.
Jak poinformował w środę zespół prasowy podlaskiej policji, trzy dni po zgłoszeniu tego przestępstwa zatrzymano 67-latka podejrzanego o udział w oszustwie; skradzionych pieniędzy nie udało się na razie odzyskać. Okazało się też, że podszywając się pod kuriera, ten sam mężczyzna próbował oszukać również inną mieszkankę Augustowa, ale w tym przypadku nie doszło do przekazania mu gotówki.
Policja po raz kolejny zaapelowała o zachowanie szczególnej ostrożności i nieprzekazywanie pieniędzy obcym, zanim nie skontaktujemy się z osobą, do której gotówka miałaby trafić. Przypomina przy tym, że tzw. legendy, czyli wersje zdarzeń przedstawiane przez oszustów mogą być bardzo różne, mogą się oni podawać nie tylko za członka rodziny, ale np. za policjantów czy pracowników różnych instytucji.
Powtórzyła też apel do rodzin osób starszych, by przypominały bliskim o zagrożeniach i opisywali, jak działają oszuści. Policja podkreśla, że sama nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy i nigdy nie dzwoni z takim żądaniem, nie informuje też telefonicznie o prowadzonych działaniach.