Dagmara Pawełczyk-Woicka zwróciła uwagę na zbliżający się termin. Jak wskazała, 16 lipca rzecznik generalny TSUE wyda opinię w sprawie dotyczącej wniosku prejudycjalnego złożonego przez Sąd Najwyższy (sędzia sprawozdawca Karol Weitz) w grudniu 2023 roku.
„Szykuje się kolejny atak TSUE na ustrój polskiego sądownictwa" — napisała sędzia, formułując zdecydowaną ocenę zbliżającego się rozstrzygnięcia.
Skąd wzięła się sprawa?
Jak przypomina Pawełczyk-Woicka, sprawa ma swoje źródło w postępowaniu zainicjowanym jeszcze w 2018 roku przez Waldemara Żurka - dziś ministra sprawiedliwości, a wówczas sędziego, który kwestionował podział czynności w sądzie.
Był to zresztą spór, w którym obie postacie stały po przeciwnych stronach. Chodziło o przymusowe przeniesienie Żurka do innego wydziału Sądu Okręgowego w Krakowie - jedną z pierwszych decyzji ówczesnej prezes tego sądu, którą była właśnie Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Jak zauważa była szefowa KRS, choć Żurek od dawna nie jest już sędzią, a spór, w jej ocenie, stał się bezprzedmiotowy, to na kanwie tej sprawy TSUE ma rozstrzygać znacznie szersze kwestie.
Czego dotyczy pytanie do TSUE?
Trybunał ma odpowiedzieć, czy sędziowie powołani po 2017 roku - na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej ustawą z grudnia 2017 roku - mogą zasiadać w składach Sądu Najwyższego w sprawach dotyczących testów niezawisłości, sprawować funkcje kierownicze, wyznaczać składy orzekające oraz podejmować inne czynności organizacyjne.
Zdaniem Pawełczyk-Woickiej w praktyce oznacza to, że TSUE ponownie wypowie się o legalności działań organów konstytucyjnych RP - w tym prezesów Sądu Najwyższego, których powołuje Prezydent RP. „Czy będziemy dalej cieszyć się, że organy międzynarodowe ingerują w składy personalne władzy publicznej RP?" - pytała retorycznie.
Była szefowa KRS skierowała też ostrzeżenie do części środowiska sędziowskiego - tych sędziów, którzy z zadowoleniem przyjęli fakt, że Europejski Trybunał Praw Człowieka przyjął ich skargi w sprawie uchylenia ich wyroków przez Sąd Najwyższy. Jej zdaniem orzeczenie w sprawie C-273/24 oraz wyroki ETPCz mogą dać pretekst do - jak to ujęła - „bezprawnej weryfikacji" ich powołań przez składy „starych sędziów".
Szykuje się kolejny atak TSUE na ustrój polskiego sądownictwa. 16 lipca 2026 r. rzecznik generalny wyda opinię w sprawie C-273/24 – wniosku prejudycjalnego złożonego przez Sąd Najwyższy (sędzia sprawozdawca Karol Weitz) w grudniu 2023 r.Sprawa ma swoje źródło w postępowaniu… pic.twitter.com/7Q9uq1M9o1
— Dagmara Pawełczyk-Woicka (@DPawelczykW) July 12, 2026