Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Orzeczenie Sądu Najwyższego pod pręgierzem krytyki. „Rzemieślnicy nie mają sumienia?”

Sąd wskazuje, że jest to czynność rzemieślnicza. To znaczy, że elity mają prawo sprzeciwu sumienia a rzemieślnicy już nie? Rzemieślnicy nie mają sumienia? - pytał dziś na antenie Telewizji Republika wiceminister sprawiedliwości, odnosząc się do głośnego orzeczenia Sądu Najwyższego.

Autor:

SN oddalił dziś kasację prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry w głośnej sprawie drukarza, który odmówił wydrukowania plakatów fundacji LGBT. Adam J. został uznany winnym dokonanego czynu, ale odstąpiono od kary. Drukarz odmówił wydrukowania plakatu dla tzw. mniejszości seksualnych.

CZYTAJ TEŻ: Finał sądowej batalii ze środowiskiem LGBT. Sąd Najwyższy oddalił kasację i uznał... winę drukarza

Temat ten skomentował wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, który był gościem Adriana Stankowskiego w programie Telewizji Republika "Wolne głosy - wieczorem''.

Kluczowym punktem przepisu jest to, że wskazuje się na uzasadniony powód odmowy. Pan sędzia wskazuje, co nim jest, a co nie jest. Pytanie brzmi: czy pan sędzia jest uprawniony do tego, by decydować o tym, czy postąpi zgodnie z własnym sumieniem, czy nie. Wolność religii jest wolnością konstytucyjną, tak samo jak wolność gospodarcza

- ocenił gość Telewizji Republika. 

Marcin Warchoł powiedział, że gdyby na przykład prowadził firmę wydawniczą, to miałby prawo decydować o tym, jakie treści chce drukować.

Ja prowadząc działalność gospodarczą nie muszę sprzedawać treści promujących homoseksualizm. (...) Chrześcijanie nie są obywatelami drugiej kategorii

- podkreślił. 

Sąd Najwyższy nie może narzucać komuś tego, w co ktoś ma wierzyć oraz narzucać jakieś określone zachowania. Sąd Najwyższy dokonał gwałtu na sumieniu i gwałtu na wolności gospodarczej

- stwierdził wiceminister. 

Zauważył, ze sąd w uzasadnieniu wskazał, że drukarz jest rzemieślnikiem i powinien wykonać zlecenie.

Sąd wskazuje, że jest to czynność rzemieślnicza. To znaczy, że elity mają prawo sprzeciwu sumienia a rzemieślnicy już nie? Rzemieślnicy nie mają sumienia?

- zapytał retorycznie. 

Ten wyrok to bardzo zły sygnał. To jest sygnał konfliktogenny, powodujący podziały w społeczeństwie. Pokazuje że chrześcijanie są obywatelami drugiej kategorii, że wbrew ich wierze i sumieniu są wymuszane pewne działania

- powiedział gość Telewizji Republika. 

Marcin Warchoł zauważył, że takie samo prawo do sprzeciwu miałaby osoba homoseksualna. Przywołał sytuację, w której to taka osoba byłaby zmuszona do wydrukowania materiałów uderzających w homoseksualizm.

Czy taka osoba miałaby prawo do sprzeciwu? Tak. W imię wolności wyznawanego światopoglądu. Wolność sumienia i wyznania są kluczowymi rzeczami zawartymi w konstytucji 

- ocenił Warchoł. 

Autor:

Źródło: Telewizja Republika,

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane