Poseł PiS Marcin Romanowski ma sformułowane zarzuty w prowadzonym przez Prokuraturę Krajową śledztwie dot. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Po wyjechaniu z Polski najpierw przebywał na Węgrzech, a później wyjechał z tego kraju.
Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Warszawie ds. karnych sędzia Anna Ptaszek poinformowała w ubiegłym tygodniu, że do sądu wpłynął wniosek byłego wiceministra sprawiedliwości i posła PiS Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Dodała, że z pisma oraz z koperty wynika, że przesyłka została nadana w Tyraspolu, na terenie Naddniestrza.
Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował dziś, że zdaniem prokuratora prowadzącego śledztwo dotychczas nie uprawdopodobniono, że Romanowski „faktycznie przebywa w deklarowanym przez siebie miejscu”, a ze wstępnych danych wynika, że były wiceszef MS nie przekroczył granicy Mołdawii w ciągu ostatnich pięciu lat; nie potwierdzono też, aby przekraczał granice państw sąsiadujących - Rumunii i Ukrainy.
W piśmie skierowanym dziś do Sądu Okręgowego w Warszawie prokurator zajął stanowisko, że brak jest podstaw do uwzględnienia wniosku podejrzanego Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Prokurator zwrócił się również do właściwych organów Rumunii i Mołdawii o ustalenie, czy Marcin Romanowski przekraczał granice tych państw oraz czy przebywa lub przebywał na terytorium Mołdawii, w tym na terenie Naddniestrza.
– poinformowała Prokuratura Krajowa.
Lewandowski: składam wniosek o przesłuchanie Donalda Tuska
Do informacji przekazanej przez PK, odniósł się obrońca byłego wiceministra sprawiedliwości, mec. Bartosz Lewandowski. W swoim wpisie na platformie X poinformował, że złożył do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o przesłuchanie premiera Donalda Tuska w charakterze świadka. Wniosek dotyczy zarówno sprawy listu żelaznego dla jego klienta, jak i uchylenia Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Jak wyjaśnia mec. Lewandowski, Prokuratura Krajowa w najnowszym komunikacie przyznała, że nie ma pewności, czy Romanowski rzeczywiście przebywa w Naddniestrzu. Śledczy podjęli dodatkowe czynności, które mają zweryfikować miejsce pobytu byłego wiceministra.
Jednocześnie, jak zaznacza obrońca, Donald Tusk deklaruje, że posiada wiedzę dotyczącą miejsca, w którym przebywa Romanowski. Zdaniem Lewandowskiego - zeznania premiera mogą mieć więc kluczowe znaczenie dla ustalenia, czy poszukiwany znajduje się na terytorium Unii Europejskiej.
W ocenie mec. Lewandowskiego wiedza, którą – jak sam twierdzi – posiada Donald Tusk, może stanowić istotny dowód w obu sprawach. Obrońca chce więc, aby premier przedstawił ją przed sądem i pomógł rozstrzygnąć kwestię miejsca pobytu Romanowskiego.
Warto wskazać, że zgodnie z art. 233 par. 1 KK za zeznanie nieprawdy oraz zatajenie prawdy grozi odpowiedzialność karną do 8 lat pozbawienia wolności.
– dodał.
❗️W związku ze złożonym przez @RomanowskiPL wnioskiem o wydanie mu listu żelaznego, a także złożonym przeze mnie wnioskiem o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec mojego Klienta, składam do Sądu Okręgowego w Warszawie w obu sprawach wniosek o przesłuchanie pana… pic.twitter.com/qOr6P9Mh5X
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) August 18, 2026