Platforma Obywatelska, na czele z jej liderem, Borysem Budką, dąży do unieważnienia wyborów prezydenckich. Tuż po ogłoszeniu wyników PO i jej akolici nawoływali do niemal masowego składania protestów wyborczych, a wczoraj Budka wyartykułował swój plan bez żadnych złudzeń.
- Moim zdaniem ukradziono Polakom prawdziwe wybory, które do tej pory były. Żądamy stwierdzenia nieważności tych wyborów - powiedział przewodniczący PO na antenie TVN24.
Okazuje się, że czysto politycznie taki scenariusz nie byłby dla Platformy korzystny.
- Dziś pewnie PO zrobiłaby gorszy wynik niż jeszcze tydzień temu i Rafał Trzaskowski też, dlatego że wiele z tych małych partii zobaczyło, że zostały potraktowane instrumentalnie
- powiedział dziś w TVN24 Marcin Mastalerek, który w kampanii wyborczej pomagał Andrzejowi Dudzie.
Zdaniem Mastalerka, kandydat KO, Rafał Trzaskowski, mimo wysokiego wyborczego wyniku "nie stał się liderem opozycji".
- To nawet przychylny tygodnik „Polityka” opublikował takie badanie, że tylko dla około 30% swoich wyborców był wymarzonym kandydatem. Reszta głosowała przeciwko. Będzie bardzo znaczącą postacią w Platformie Obywatelskiej, człowiekiem, który ma wielki potencjał, natomiast te kłótnie, które już widać na opozycji, pokazują, że tym liderem całej opozycji nie będzie - ocenił.