Magdalena Ch. była z Rubcowem w rosyjskiej bazie wojskowej Czytaj więcej w GP!

„Nie życzę tego nawet najgorszym wrogom”. Morawiecki zabrał głos po uwolnieniu Anny Wójcik

Presja ma sens - stwierdził były premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do wypuszczenia z aresztu Anny Wójcik. Polityk podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do uwolnienia przetrzymywanej przez dwa miesiące kobiety.

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki
@pisorgpl - x.com

W czwartek po godzinie 13.00 Anna Wójcik wyszła z aresztu w Katowicach. Była współpracownica Mateusza Morawieckiego była przetrzymywana przez około dwa miesiące w związku ze śledztwem w sprawie rzekomych nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Jak wielokrotnie pisaliśmy, areszt dla kobiety dramatycznie wpłynął na stan jej niepełnosprawnego syna. 13-latek miał nawet myśli samobójcze.

Uwolnienie urzędniczki jest szeroko komentowane. Głos w sprawie zabrał m.in. były premier.

"Presja ma sens. Przetrzymywana od ponad dwóch miesięcy w politycznym areszcie wydobywczym pani Anna może wrócić do swoich cierpiących dzieci" 

– oznajmił na opublikowanym w sieci nagraniu Mateusz Morawiecki.

Morawiecki podziękował "wszystkim ludziom dobrej woli, którzy poprzez swoje działania doprowadzili do tego, że pani Anna wyszła z tego politycznego aresztu Bodnara".

"Wiemy, jak wielkim bólem jest dla każdego rodzica rozłąka z dzieckiem. Nie życzę tego nawet najgorszym wrogom"

– dodał.

O tym, że o wypuszczeniu przetrzymywanej kobiety zadecydowała społeczna presja mówił również mec. Krzysztof Wąsowski. - Prawnicy bardzo lubią się pławić w swoich sukcesach, ale to żaden nasz sukces. To jest państwa sukces. To jest sukces opinii publicznej - stwierdził pełnomocnik Anny Wójcik.

Kaucję za Annę Wójcik w wysokości 400 tys. zł wpłaci prezes Fundacji Niezależne Media Joanna Jenerowicz.

 



Źródło: niezalezna.pl

#Anna Wójcik #Mateusz Morawiecki

Mateusz Święcicki