Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Nie bądźmy naiwni". Poseł Konfederacji ostro o aferze w Szpitalu Południowym

Sprawa Szpitala Południowego w Warszawie wciąż budzi ogromne emocje. Do najnowszych doniesień dotyczących funkcjonowania tamtejszego prosektorium odniósł się poseł Konfederacji Krzysztof Mulawa. Polityk nie krył oburzenia, oceniając, że opisywane praktyki są „pod każdym względem amoralne”, a w kontekście śledztwa dotyczącego kart zgonu przekonywał, by „nie być naiwnym”, sugerując, że wokół sprawy pojawia się coraz więcej pytań wymagających wyjaśnienia.

Autor:

Sprawa Szpitala Południowego w Warszawie nabrała nowego wymiaru po publikacji kolejnych ustaleń dotyczących funkcjonowania tamtejszego prosektorium. Opisano m.in. zarzuty dotyczące publikowania w mediach społecznościowych drastycznych fotografii przedstawiających ludzkie zwłoki, prowadzenia prywatnej działalności szkoleniowej na terenie publicznego szpitala oraz relacje rodzin, które twierdziły, że podczas załatwiania formalności po śmierci bliskich miały być zachęcane do skorzystania z usług konkretnego zakładu pogrzebowego. Jednocześnie nie potwierdzono - do tej pory - aby zdjęcia publikowane w internecie przedstawiały ciała pochodzące z prosektorium Szpitala Południowego. 

Portal opisujący sprawę podał również, że do koordynatora prosektorium - Artura Habowskiego skierowano pytania dotyczące m.in. organizacji szkoleń, publikowanych zdjęć oraz zasad funkcjonowania placówki. Mężczyzna odmówił odpowiedzi, wskazując, że część kwestii dotyczy prowadzonego postępowania, w którym ma status osoby pokrzywdzonej. Z kolei szpital poinformował, że ze względu na złożoność sprawy nie był w stanie odnieść się do pytań w wyznaczonym terminie.

Szczegóły w artykule: Drastyczne zdjęcia zwłok w sieci i zarzuty wobec Szpitala Południowego. Nowe ustalenia

Do sprawy odniósł się na antenie TV Republika Krzysztof Mulawa, poseł Konfederacji. Jak zaznaczył - "koordynator szpitalnego prosektorium kieruje informacje o ludziach, którzy nie żyją, do zakładu pogrzebowego, który należy do jego wspólniczki. Jeszcze promuje w tym wszystkim konkretny zakład pogrzebowy swojej wspólniczki. To jest w ogóle pod każdym względem to jest amoralne".

Mulawa: nie bądźmy naiwni

Red. Michał Rachoń, dyrektor programowy stacji zwrócił uwagę na fakt, iż "mamy komunikaty prokuratury od kilku dni o tym, że jest prowadzone śledztwo w sprawie sfałszowania 20 kart zgonu w tym szpitalu, w tym prosektorium. Dziś z tekstu Patryka Słowika dowiadujemy się, że poszkodowanym, czyli człowiekiem, któremu ukradziono pieczątkę i sfałszowano jego podpisy, jest właśnie ten człowiek, który promował firmę pogrzebową swojej wspólniczki. O co tu chodzi?".

Po co fałszuje się 20 kart zgonu w szpitalu? Czy tylko mi przychodzi taka refleksja, że być może to jest ucieczka do przodu pana Artura? Bo gdyby nie było dzisiejszych informacji o tym prosektorium, o tym promowaniu konkretnych zakładów pogrzebowych, o tym kręceniu filmików za korzyści materialne, to ja bym powiedział, że rzeczywiście osoba, której pieczątkę ukradziono, jest poszkodowana. Ale jeżeli to jest ta sama osoba, to mnie po prostu logicznie przychodzą pewnego rodzaju znaki zapytania do głowy i pytam się, czy to przypadkiem nie jest ucieczka do przodu... Pan Artur być może zgłosił, ale po pewnym czasie, kiedy rozpoczęła się afera pana Kacprzyka, pana Kierwińskiego, pana Trzaskowskiego w tym szpitalu, żeby już zawczasu oczyścić ewentualnie zarzuty

– ocenił Mulawa.

Jak dodał - "wiemy, że ta historia wyglądała w ten sposób, tak wynika z opisów medialnych, że kiedy Urząd Stanu Cywilnego skontaktował się z tym właśnie człowiekiem i poinformował, że jest jakaś formalna niezgodność, że coś trzeba uzupełnić, no to on miał poinformować, że on jest na urlopie, on tego nie robił i że zaginęła pieczątka, nie ma jego pieczątki, że ktoś podrobił jego podpis. Nie bądźmy naiwni...".

Przypomniał również sprawę związaną z "łowcami skór".

"Te informacje powolutku były przekazywane, pojawiały się coraz nowe. To wszystko pączkowało. Ta historia od mniejszych szokujących informacji do tych najbardziej szokujących ewoluowała... Jeżeli ktoś imał się, ja nie mówię, że to w tym przypadku tak jest, ale jeżeli wtedy imał się takich okropnych rzeczy, to musiało być to bardzo dobrze zorganizowane"

– podkreślił.

Mulawa został zapytany o to, co w tej sprawie powinno się wydarzyć. 

Powiedzmy sobie, jaka jest podstawa. Podstawą to jest szpital, którym kierował pan Trzaskowski. To nie jest szpital, to jest szpital po prostu miejski, ustawny. To sprawy bardzo jasne. Jeżeli to jest szpital miejski, w mieście rządzi określone ugrupowanie, te określone ugrupowanie patrząc na kolejne rzeczy, które pojawiały się w tej aferze, czyli na początku to był salonik VIP. Duża kwestia, ale po chwili pojawiła się kolejna, czyli milion sześćset tysięcy złotych. Kwestia amoralna, młody człowiek, który nie powinien prawdopodobnie w tym miejscu pracować, a na pewno nie na tej funkcji, ale już w stu procentach nie zarabiać takich pieniędzy. Po chwili okazało się, że mieli z tego saloniku korzystali prominentni działacze Koalicji Obywatelskiej. Po chwili okazało się, że to nie był zarobek miliona sześciuset tysięcy złotych, tylko to było żywe złodziejstwo, ponieważ to już było potwierdzone samym działaniem pana doktora Kacprzyka, który zwracał pieniądze, że to było złodziejstwo. Mamy dzisiaj prosektorium. Partia, która zachowuje się w sposób odpowiedzialny, czyli która mówiła, że przez osiem lat było źle, my przychodzimy z nową jakością do polskiej polityki, również do Warszawy, chociaż Warszawa jest zabetonowana, ale jeżeli przychodzą z nową jakością, to rozumiemy, że ta jakość ma być we wszystkich ich odpowiedzialnych miejscach, gdzie rządzą, no to ci powinni ludzie zachować się zgodnie ze swoją obietnicą. Ale zadaję sobie pytanie i niestety muszę odpowiedzieć, czy to są ludzie pozbawieni moralności. Oni będą puszczali Giertychów, będą puszczali Armukowiczów, będą puszczali Dubois...

– mówił.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska