Funkcjonariusze SG z Władysławowa weryfikowali dokumenty, co do których mieli wątpliwości odnośnie ich autentyczności. Ich uwagę przykuł jeden z łódzkich lokali, w którym mieli być zatrudniani przybywający do Polski Białorusini. Założycielką biznesu była obywatelka Ukrainy, która założyła spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w grudniu 2022 roku.
Zatrudnieni u niej ludzie mieli zajmować się sprzątaniem budynków i obiektów przemysłowych, a także produkcją odzieży, robotami budowlanymi i handlem. Jak się okazało działalność nie ograniczała się jedynie do prowadzenia działalności zarobkowej zgodnej z opisem, ale również organizowaniem cudzoziemcom przekraczania granicy wbrew przepisom.
"Od początku swojego powstania do czerwca 2023 roku wystawiła blisko 500 oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcowi, które w krótkich odstępach czasu rejestrowała w miejscowym Powiatowym Urzędzie Pracy. Stawką za każde z nich były kwoty do 400 euro"
- przekazał Morski Oddział Straży Granicznej.
Sprawa jest rozwojowa
Jak dotąd funkcjonariuszom udało się ustalić dane około 230 obywateli Białorusi, którzy w polskich placówkach konsularnych na terenie Białorusi, na podstawie tych dokumentów, wyłudzili wizy. Z ustaleń strażników wynika, że cudzoziemcy mieli świadomość, że działają niezgodnie z prawem.
SG zapowiada, że sprawa jest nadal w toku, bo śledczy ustalili, że Ukrainka współdziałała z innymi, jeszcze nieustalonymi osobami, ale na temat samego procederu miała ograniczoną wiedzę.
"Jej rola polegała na tym, że w zamian za obietnicę uzyskania korzyści finansowej udostępniła im swoje dane osobowe do rejestracji spółki jako prezes zarządu, założenia rachunków firmowych i profilu ePUAP, niezbędnego do rejestracji oświadczeń. Wiele wskazuje, że dana jej obietnica nie została spełniona"
- dodała Straż.
Zatrzymana kobieta usłyszała zarzuty organizowania innym osobom przekraczania granicy państwowej wbrew przepisom, zagrożonego karą do 8 lat pozbawienia wolności i przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów. Prokurator zastosował wobec niej dozór policji i zakazała opuszczania Polski. Kobieta została zwolniona.