Na koniec sierpnia w Polsce zarejestrowanych było 909,5 tys. bezrobotnych. To więcej niż miesiąc wcześniej, kiedy liczba osób pozostających w rejestrach urzędów pracy wynosiła 906,4 tys.
Stopa bezrobocia rejestrowanego pozostała jednak na poziomie 5,8 proc.
Średnia dla całego kraju nie pokazuje jednak w pełni sytuacji na lokalnych rynkach pracy. Dane GUS wskazują na bardzo duże różnice między województwami.
W tych regionach jest najtrudniej o pracę
Najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w województwie warmińsko-mazurskim - 9,2 proc. Niewiele lepiej sytuacja wygląda na Podkarpaciu, gdzie wskaźnik wyniósł 9,1 proc.
Kolejne miejsce zajmuje województwo świętokrzyskie z wynikiem 8,5 proc. Powyżej średniej dla Polski znalazły się również województwa lubelskie - 8,1 proc., kujawsko-pomorskie - 7,7 proc. oraz podlaskie i zachodniopomorskie - po 7,6 proc.
Na drugim końcu zestawienia znalazło się województwo wielkopolskie, gdzie stopa bezrobocia wyniosła 3,8 proc. W województwie mazowieckim było to 4,5 proc., a na Śląsku 4,8 proc.
W powiatach różnice są jeszcze większe
Statystyki wojewódzkie nie pokazują całego obrazu. Poziom bezrobocia potrafi bowiem bardzo mocno różnić się także pomiędzy poszczególnymi powiatami.
Na koniec sierpnia najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w powiecie szydłowieckim - 22,8 proc. Kolejne były powiaty brzozowski - 19 proc. oraz przysuski - 18 proc.
W kilku kolejnych powiatach wskaźnik również przekraczał 17 proc. Dla porównania średnia dla całej Polski wyniosła 5,8 proc.
Oznacza to, że w najbardziej dotkniętych bezrobociem częściach kraju sytuacja wygląda zdecydowanie trudniej, niż sugerowałaby ogólnopolska średnia.