Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pożar stacji bazowej Starlink na Mazowszu. Znamy więcej szczegółów

Prokuratura wszczęła śledztwo po pożarze infrastruktury naziemnej łączności satelitarnej Starlink. - Nie wykluczamy działań o charakterze sabotażowych i w tym kierunku będzie prowadzone śledztwo przez prokuraturę - przekazano na konferencji prasowej.

Oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Grójcu mł. kpt. Michał Maroszek przekazał podczas briefingu prasowego, że służby otrzymały zgłoszenie o pożarze w środę o godz. 21.07. Dotarli do prywatnej posesji w Woli Krobowskiej na Mazowszu (ok. 40 km od Warszawy). Ogień pojawił się w miejscu, które umożliwia łączność internetową całemu regionowi Europy, w tym Ukrainie. Na miejscu znajduje się naziemna stacja bazowa satelitarnej łączności Starlink.

Pożarem objęta była skrzynka zasilająca. Ogień udało się szybko ugasić. Potem trzy zastępy strażaków zabezpieczyli teren i oświetlili, by ułatwić działania policji i innych służb na miejscu. Strażacy opuścili miejsce zdarzenia ok. godz. 3.20.

Baza jest w tej chwili całkowicie wyłączona.

St. asp. Marcin Sawicki z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu przekazał, że na miejscu trwają czynności pod nadzorem prokuratorów. Dodał, że na miejscu są też funkcjonariusze ABW i CBŚP.

Na pytania dziennikarzy, czy jest to infrastruktura krytyczna i jak była ochraniana, odesłał ich do rzecznika ABW.

Śledztwo w kierunku sabotażu

Prokurator z grójeckiej Prokuratury Okręgowej przekazała, że jej jednostka wszczęła śledztwo. Nie wykluczyła, że zw względu na kaliber sprawy, może ona zostać przekazana do Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że doszło do uszkodzenia infrastruktury telekomunikacyjnej i stacji bazowej łączności satelitarnej.

Nie wykluczamy działań o charakterze sabotażowym i w tym kierunku będzie prowadzone śledztwo przez prokuratury

- przekazała prokurator.

Taką możliwość wskazywali też wcześniej w mediach minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski i szef resortu sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek.

Prokurator dodała, że na miejscu zostanie zabezpieczony monitoring, który ma umożliwić ustalenie przebiegu zdarzenia i ewentualną identyfikację osób biorących w nim udział.

Zasłaniając się dobrem toczącego się postepowania nie chciała przekazywać szczegółów i zastrzegła, że nie będą organizowane briefingi do czasu sporządzenia wiążących ustaleń.

 

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska