Na Górze św. Anny w piątek obradowali delegaci zjazdu Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce. Podczas zjazdu przyjęto m.in. rezolucję w sprawie niemieckiego dziedzictwa kulturowego w Polsce, adresowaną m.in. do Prezydenta, Premiera i Sejmu RP.
W dokumencie jego autorzy zwracają uwagę, że obecny pokój jest efektem przede wszystkim wzajemnej akceptacji i tolerancji dla różnych kultur i języków oraz ich znaczenia dla wspólnego dziedzictwa narodowego.
- napisano w rezolucji.
Zdaniem uczestników zjazdu, pomimo starań zarówno ze strony organizacji mniejszości niemieckiej, jak i wielu Polaków, którzy starają się zachować ślady kultury niemieckiej, która dominowała na tzw. Ziemiach Odzyskanych do 1945 roku, niemal codziennie dochodzi do przypadków niszczenia jej pozostałości.
"Szacunek i wdzięczność wyrażamy przede wszystkim społecznikom i organizacjom, które nagłośniły swymi skromnymi środkami, a przede wszystkim zapałem starają się zapobiegać kolejnym dewastacjom, pieczołowicie dbają o szacunek dla niemieckich grobów i ich resztek, często zastępując administrację państwową i samorządową w ich obowiązkach. Dostrzegamy szlachetne działania władz samorządowych szczególnie w centrach dużych miast na Śląsku, Pomorzu, Mazurach i Warmii, gdzie z pieczołowitością pielęgnuje się, a nawet przywraca do przestrzeni publicznej to dziedzictwo. Jednak przykłady Wrocławia, Gdańska czy Olsztyna nie powinny przysłaniać nikomu stanu i zagrożeniu, na jakie wystawione są zabytki wielowiekowej kultury w innych miastach, a zwłaszcza na terenie mniejszych gmin i miasteczek. Wobec ogromu i wartości niemieckiego dziedzictwa kulturowego na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej nie może być ono pozostawione jedynie na barkach lokalnych budżetów czy społecznych inicjatyw"
- uważają delegaci.
Zdaniem Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych rozwiązaniem problemu byłoby zaangażowanie polskiej strony rządowej do akcji ratowania dziedzictwa materialnego i niematerialnego po mieszkających w granicach obecnej Polski Niemcach.
- napisano.
Prof. Bernd Fabritius, pełnomocnik rządu RFN ds. wysiedleńców i mniejszości, napisał w swoim przemówieniu przesłanym delegatom o ważnej roli mniejszości niemieckiej w RP, która jest pomostem pomiędzy obydwoma krajami. "Jednak ważnym jest, aby ten most był stabilny, a mniejszość może domagać się swoich praw” - podkreślił Fabritius.
Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych skupia obecnie 26 stałych członków i 12 organizacji stowarzyszonych reprezentujących mniejszość niemiecką w całej Polsce.