11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Przemysław Czarnek rozpoczął od złożenia kwiatów pod pomnikiem ofiar Wołynia w Lublinie. Tam też zabrał głos.
- Dziś 83. Krwawej Niedzieli, ludobójstwa popełnionego przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, na Podkarpaciu, na Lubelszczyźnie. Rozpoczynamy od składania wieńca w Lublinie – tu wiele rodzin przybyło właśnie stamtąd. Stąd ten pomnik, który tu powstał. Pokazuje on właściwe daty – 1939-1947. Wydarzenia związane z nazistowską ideologią banderowską OUN-UPA, spisaną na kartach rozmaitych dokumentów twórców tej ideologii, to nic innego jak nacjonalizm ukraiński, który miał doprowadzić i doprowadził do czystek etnicznych na niespotykaną wcześniej skalę, do wyniszczenia wszystkich innych narodowości, zamieszkujących te ziemie
- mówił Czarnek.
- I to w sposób najbrutalniejszy z możliwych. Wręcz zoologiczny, jak stwierdził sam Kołodziejski. Nie mając zresztą racji, bo zwierzęta się tak nie zachowują. Tak się zachowują tylko ludzie wypaczeni, wyprani z jakichkolwiek wartości. To jest przeszłość, o którą walczymy, bo przeszłość to jest dziś tylko cokolwiek dalej. To przeszłość do odkrywania dla przyszłości. To przeszłość, która musi być upamiętniona. To ofiary pomordowane w sposób tak brutalny, że trudno nawet o tym mówić. Przeszłość, która każe nam żądać ciągle i do skutku ekshumacji wszystkich pomordowanych, co najmniej dziesiątek tysięcy leżących jeszcze w polach Ukrainy. Przeszłość, która każe nam pochować ich w sposób godny i zbudować im mogiłę na miejscu pochówku - podkreślił.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Jak mówił, „to przeszłość, a to co jeszcze ważniejsze, to teraźniejszość i przyszłość”. - My dziś mamy moralny obowiązek krzyczeć do wszystkich stolic europejskich i światowych o powstrzymanie odradzania się ideologii nazistowskiej na Ukrainie. Inaczej tego nazwać nie można. Jeśli ktoś nazywa jednostkę wojskową imieniem bohaterów UPA, czyli tych zbrodniarzy, którzy wymordowali w sposób najbardziej bestialski polskie rodziny, to niczym to się nie różni, jakby dzisiaj nazwać jednostkę wojskową w Niemczech imieniem Adolfa Hitlera. Dla wszystkich jest oczywiste, że nazizm niemiecki – który miał takie samo założenie, czyli czystki etniczne – niczym się nie różnił. Dlaczego pozwala się dzisiaj Ukrainie na gloryfikowanie zabójców i morderców, współpracowników III Rzeszy? - pytał.
🇵🇱 W Lublinie, w Narodowy Dzień Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej, wraz ze Zdzisławem Koguciukiem - pochodzącym z rodziny wołyńskiej, od lat pielęgnującym pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej i… pic.twitter.com/f43OR43NTF
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) July 11, 2026
- Dlaczego pozwala się dziś Ukrainie na gloryfikowanie idei banderyzmu, tożsamej z ideą nazizmu niemieckiego? Dlaczego nie reaguje się na to, co robi Zełenski i jego administracja? - stawiał kolejne pytania.
Poinformował, że klub Prawo i Sprawiedliwość złoży wkrótce do Sejmy projekt uchwały Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej w sprawie sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikacją sprawców zbrodni wołyńskiej.
- Żądamy w tej uchwale od rządu podjęcia wszelkich działań, sprzeciwiających się jakiemukolwiek rozwijaniu procesu integracji Ukrainy z Unią Europejską. Unia nie może bazować na ideologii sprzecznej z wartościami chrześcijańskimi. Nie może mieć wśród swoich członków, które jawnie odwołuje się do spuścizny najgorszej z możliwych
- zaznaczył kandydat na premiera.
- Ukraińcy nie muszą gloryfikować zabójców, przecież mają wielu bohaterów. Bohaterów i tej wojny, i wcześniej, ale też bohaterów z tamtych czasów. Było bardzo wielu Ukraińców, którzy przechowywali Polaków, pomagali im przetrwać na strychach, odwozili do szpitali albo wcześniej ostrzegali o zbliżającym się śmiertelnym zagrożeniu, za co Ukraińcy również ponosili śmierć. Są opisy ludzi, gdzie Ukraińcy byli ćwiartowani i umęczeni przez Ukraińców, synów swoich, tylko dlatego, że dokonali zdrady idei banderyzmu. Ukraina nie jest skazana na gloryfikowanie banderyzmu - podsumował Czarnek.
Składamy projekt uchwały sejmowej w sprawie sprzeciwu wobec członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej w związku z gloryfikacją sprawców zbrodni wołyńskiej.
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) July 11, 2026
Wzywamy rząd do sprzeciwu wobec jakiegokolwiek rozwijania procesu integracji Ukrainy z UE.
UE nie może mieć wśród swoich… pic.twitter.com/phcehiTCCM
Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. 🕯️ Pamiętamy pic.twitter.com/AneSRlwEDT
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) July 11, 2026