Kamil Stoch jest nie tylko fantastycznym sportowcem, ale również człowiekiem z doskonałym poczuciem humoru. Dowody tego dawał wiele razy. Także i dzisiaj - tuż po skoku został zapytany przez dziennikarza TVP o plany na przyszłość. Odpowiedź naszego mistrza zaskoczyła wszystkich.
Kamil Stoch w wielkim stylu zwyciężył w 66. Turnieju Czterech Skoczni. Jako drugi w historii zawodnik - po Niemcu Svenie Hannawaldzie - triumfował na wszystkich czterech obiektach. W sobotę przypieczętował sukces w austriackim Bischofshofen.
Niemiec Hannawald gratuluje Polakowi ZWYCIĘSTWA ???#innsbruck #TCS #Bischofshofen #Stoch Brawa Kamil Stoch ?? pic.twitter.com/L1zkFlkl8d
— Magda Rostocka?????❄️? (@magda_rostocka) 6 stycznia 2018
Stoch prowadził po pierwszej serii, ale w drugiej rywale wysoko zawiesili mu poprzeczkę. Aby wygrać musiał skoczyć 137 metrów i dokładnie tyle osiągnął. W sobotnim konkursie wyprzedził o 3,2 pkt Norwega Andersa Fannemela oraz o 5,1 Niemca Andreasa Wellingera.
W klasyfikacji całego turnieju Stoch zdecydowanie wyprzedził Wellingera i Fannemela.
Tuż po zakończeniu konkursu Kamil Stoch podszedł do komentatorów TVP, którzy rozmawiali z jego tatą. Oczywiście, "na gorąco" skomentował swój sukces.
Ale furorę wśród internautów zrobiła odpowiedź na pytanie: "co może być więcej"?
- Co może być więcej?
— Agata (@1Ragata) 6 stycznia 2018
- Zimne piwo!
Należy się! ?????#Stoch #skijumpingfamily #Bischofshofen #TCS pic.twitter.com/88hMx6MriY