Czworo nielegalnych migrantów z Afganistanu i Pakistanu wpadło granicy polsko-białoruskiej. - Osoby te ukryte były w naczepie ciężarówki jadącej z Serbii do Rosji – poinformowała straż graniczna. Migranci zostali zatrzymani.
- Krajem docelowym ich wyprawy miały być Włochy, jednak ku ich zaskoczeniu znaleźli się w pobliżu granicy z Białorusią
– poinformował w komunikacie prasowym rzecznik prasowy Komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej por. SG Dariusz Sienicki.
Imigrantów zatrzymali funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z Terespola oraz oddziału Krajowej Administracji Skarbowej z Koroszczyna.
Jak poinformował Sienicki, kierownik zmiany Służby Celno-Skarbowej z Koroszczyna, która przejeżdżała wzdłuż kolejki pojazdów ciężarowych stojących przed terminalem w Koroszczynie, by zweryfikować liczbę ciężarówek oczekujących na odprawę:
- W pewnym momencie funkcjonariuszka zauważyła poruszenie wśród kierowców stojących przy samochodach na serbskich numerach rejestracyjnych. Nabrała podejrzeń, że w pojazdach mogą być ukryci nielegalni migranci. Potwierdziły to odgłosy dobiegające z jednej z ciężarówek, po tym, jak zastukała w drzwi pojazdu
– podał rzecznik.
Na miejsce przyjechał patrol Straży Granicznej. Ciężarówki trafiły pod rampę rewizyjną na terminalu w Koroszczynie, gdzie przeprowadzono szczegółową kontrolę. "W jednym z pojazdów, przewożących z Serbii do Rosji środki czystości, funkcjonariusze ujawnili czwórkę nielegalnych migrantów. Było to dwóch mężczyzn - obywateli Afganistanu, oraz para nastolatków - obywateli Afganistanu i Pakistanu" – powiedział Sienicki.
Cała czwórka nie miała dokumentów uprawniających ich do pobytu na terytorium Polski. Nielegalni migranci zostali zatrzymani, wszczęto wobec nich postępowanie przygotowawcze dotyczące nielegalnego przekroczenia granicy państwowej.
- Zgodnie z decyzją sądu, osoby pełnoletnie trafią do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców, zaś nastolatkowie zostaną umieszczeni w placówce opiekuńczo–wychowawczej. Funkcjonariusze Straży Granicznej badają obecnie okoliczności tej nielegalnej migracji
– dodał Sienicki.
To szósty tym roku przypadek zatrzymania na terenie woj. lubelskiego nielegalnych migrantów, którzy ukryci w naczepie tira, podróżując przez granicę wewnętrzną UE, trafili do Polski. Wszyscy zatrzymani w rozmowie z funkcjonariuszami przyznawali, iż chcieli dotrzeć do Francji, Włoch lub Wielkiej Brytanii.