Zwieńczeniem działalności ogniowej bolesławieckich artylerzystów podczas tegorocznego zgrupowania pododdziałów WRiA (Wojsk Rakietowych i Artylerii) był przeprowadzony w dniach 21-22 listopada trening kierowania ogniem pułku ze strzelaniem amunicją bojową. Trening zainicjowało wręczenie dowódcom ćwiczących pododdziałów zarządzeń bojowych, po czym pododdziały przemieściły się do nakazanych rejonów stanowisk ogniowych - podaje oficjalny portal 23. PA.
Podczas treningu doskonalono realizację zadań wsparcia ogniowego przez stanowisko dowodzenia (PKOD) dywizjonów. Przez dwa dni baterie 3 dywizjonu artylerii rakietowej (122 mm WR-40 Langusta) oraz 1 dywizjonu artylerii samobieżnej (152 mm ahs DANA) wykonywały zadania z zakrytych stanowisk ogniowych w dzień i w warunkach ograniczonej widoczności.
Kontynuacją współpracy z artylerzystami amerykańskimi z 16 pułku artylerii (3-16 FAR) był udział w TKO 23. Pułku Artylerii baterii artylerii 155 mm haubic PALADIN, która wykonywała zadania ogniowe zgodnie z procedurą „Call for fire” w składzie dywizjonu artylerii samobieżnej. Obecność dowódcy baterii i oficerów łącznikowych US Army na stanowisku dowodzenia pułku umożliwiła doskonalenie współdziałania w zakresie planowania wsparcia ogniowego i kierowania ogniem w działaniach bojowych - czytamy.
Oprócz zgrywania systemu rażenia doskonalono także system zgrywania walki w zakresie rozpoznania pułku przy wykorzystaniu etatowych środków rozpoznania tj. RZRA LIWIEC oraz BSP FLY EYE, które realizowały zadania na rzecz rozpoznania obrazowego, elektronicznego oraz obsługiwania strzelań pododdziałów pułku. W TKO uczestniczyła sekcja wysuniętych obserwatorów z 10 Brygady Kawalerii Pancernej oraz operatorzy JTAC z Jednostki Wojskowej Komandosów.