Brutalny atak na UW
22-letni student prawa na Uniwersytecie Warszawskim jest podejrzany o brutalny atak z maja 2025 r., w którym śmiertelnie ranił 53-letnią portierkę uczelni. Kobieta została zaatakowana siekierą podczas zamykania drzwi do Audytorium Maximum i zmarła na miejscu wskutek licznych obrażeń. W trakcie zdarzenia ciężko ranny został również 39-letni pracownik Straży UW, który próbował udzielić jej pomocy.
Mężczyzna usłyszał zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa oraz znieważenia zwłok. Dodatkowo odpowiada za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta, którego ugryzł podczas zatrzymania.
Decyzja prokuratury opiera się na opinii biegłych psychiatrów i psychologów, sporządzonej po wielotygodniowej obserwacji w warunkach zamkniętych. Wynika z niej, że w chwili popełnienia czynów podejrzany był niepoczytalny, a u jego podstaw leżały poważne zaburzenia psychiczne o charakterze psychotycznym, zaburzające postrzeganie rzeczywistości i prowadzące do poczucia konieczności działania.
Eksperci wskazali również na podwyższone ryzyko problemów w przyszłości, m.in. możliwość pozornej współpracy w leczeniu oraz instrumentalnego podejścia do terapii, ukierunkowanego na skrócenie izolacji.
Prokuratura podkreśla, że ze względu na stwierdzoną niepoczytalność nie ma podstaw do przypisania winy i skazania podejrzanego. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. W przypadku zastosowania środka zabezpieczającego pobyt w szpitalu psychiatrycznym będzie bezterminowy i zależny od stanu zdrowia oraz oceny zagrożenia.