Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza płacić 40 proc., a nie 100 proc. za świadczenia w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) wykonane ponad kontrakt. Co więcej - również w tym miesiącu - NFZ zaproponował już takie reguły rozliczeń dla kolonoskopii, gastroskopii, tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego.
Do tych planów krytycznie odniosła się Naczelna Izba Lekarska.
Prezydium NIL negatywnie opiniuje projekt NFZ dotyczący rozliczania świadczeń Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej (AOS). Takie rozwiązania są nie do zaakceptowania i godzą w bezpieczeństwo pacjentów.
– napisano w serwisie X.
Warto przypomnieć, że kwestia limitów NFZ była zawarta w przedwyborczych obietnicach ekipy Donalda Tuska, czyli "100 konkretach".
"Zniesiemy limity NFZ w lecznictwie szpitalnym, dzięki czemu znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi" - brzmiała treść obietnicy. W tej chwili, na stronie 100konkretow.pl postulat oznaczony jest kolorem pomarańczowym, co ma świadczyć o tym, że "jest w trakcie realizacji". Dopisano, iż "Ministerstwo Zdrowia przeprowadziło wstępną analizę dostępnych rozwiązań".
Zobacz więcej: NFZ ograniczy liczbę zabiegów. Czarnek ostro o "zadłużonym hazardziście Tusku"
"Dalszy etap ich planu"
Po tym, jak temat nabrał rozpędu w mediach, posłowie Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali konferencję prasową poświęconą tejże kwestii.
Okazuje się, że najważniejsze jest niewidoczne dla oczu opinii publicznej i polskich obywateli. Otóż, prywatyzacja polskiej służby zdrowia, niszczenie publicznych szpitali, oddziałów, dostępności do zabiegów, staje się faktem, bo jest realizowana metodą salami po obecną ekipę rządzącą. Po cichu.
– mówił rzecznik PiS Rafał Bochenek.
Spotkanie w KPRM. Nagle pojawił się "projekt"
Odniósł się do informacji medialnej dotyczącej spotkania w KPRM. "Media bardzo szeroko opisują spotkanie, które miało miejsce 9 marca, miało do niego dojść w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Zdaniem mediów, wziął w nim udział osobiście Donald Tusk, szefowa resortu zdrowia, prezes NFZ i wiceprezes NFZ" - powiedział.
Po tym spotkaniu pojawiło się wiele wątpliwości i pytań, czego tak naprawdę dotyczyło. Czy nie dotyczyło cięć w służbie zdrowia, kolejnych uderzeń w bezpieczeństwo zdrowotne obywateli. Wszyscy nabrali wody w usta.
– kontynuował.
I dodał, że "dzień po tym spotkaniu ukazał się projekt zarządzenia prezes NFZ. Zmienia ono zarządzenie ws. określenia warunków zawierania i realizacji umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w rodzaju ambulatoryjna opieka specjalistyczna".
Jeśli wczytamy się w przepisy, które są przygotowane przez obecnie rządzących - to kolejny etap cięć, redukcji finansowania służby zdrowia i uderzenie w dostęp do badań takich jak kolonoskopia, gastroskopia.
– podkreślił Bochenek.
W jego ocenie, "jest to kuriozalne, biorąc pod uwagę to, że rak, nowotwory przewodów pokarmowych to choroba, na którą zapada bardzo dużo Polaków. Dzisiaj badania, z którą korzystają, po to, żeby diagnozować te choroby, wykrywać je we wczesnym stadium, mają być ograniczane poprzez znaczącą redukcję finansowania".
Zdaniem rzecznika Prawa i Sprawiedliwości, "to jest program, plan, który jest realizowany od wielu miesięcy".
Przypomnę Państwu takie pismo z października 2025 roku. To było pismo, które wyciekło do mediów - tajne pismo, korespondencja pomiędzy ministerstwem zdrowia a resortem finansów. W piśmie tym były zarysowane kierunki redukcji finansowania służby zdrowia na kwotę ponad 10 mld złotych. Kiedy o tym mówiliśmy, kiedy mówiły o tym niezależne od rządu media - prorządowe media wzbudziły gigantyczne larum, że jest to pismo nieprawdziwe, że nie jest to plan, a analiza. Okazuje się, że to był scenariusz, który jest krok po kroku realizowany, jeżeli chodzi o służbę zdrowia.
– powiedział.
Wskazał, że "to jest uderzenie w bezpieczeństwo zdrowotne naszych obywateli. Kolejny dowód na to, że ta władza zmierza do prywatyzacji służby zdrowia, ograniczając różnego rodzaju zabiegi, usługi czy finansowanie tych zabiegów przez NFZ. Tym samym wypycha obywateli do prywatnych placówek".