Jak informują lokalne media, nadal nie wystartowała zaplanowana na godz. 11 sesja sejmiku. Powodem ma być ciągły brak porozumienia, komu przypadnie teka marszałka.
Redakcyjny profil „Fakty TVP3 Wrocław” informuje, że rozważane jest przełożenie obrad na inny dzień:
O 14.00 kolejna próba rozpoczęcia obrad sejmiku województwa dolnośląskiego. Przewodniczący @jerzypokoj rozważa przełożenie obrad na inny dzień.
— Fakty TVP3 Wrocław (@FaktyTVP3) May 21, 2024
Mimo większości, jaką w sejmiku zdobyła koalicja 13 grudnia, możliwe jest odsunięcie Koalicji Obywatelskiej od władzy. To możliwy scenariusz, bo dwóch radnych PSL-u, Paweł Gancarz i Kamil Barczyk, założyło dzisiaj z Bezpartyjnymi Samorządowcami własny klub, który wystawi kandydaturę Gancarza na marszałka.
Klub liczy pięć osób i bez jego poparcia wybór nowego marszałka będzie niemożliwy.
- PSL wielokrotnie udowodnił, że potrafi się wznieść ponad własne interesy dla dobra ogólnego, to również przyświecało nam, jako Bezpartyjnym Samorządowcom. Zależy nam na kontynuowaniu, chociażby rewolucji kolejowej, budowie nowego szpitala
- powiedział Radiu Wrocław Cezary Przybylski z Bezpartyjnych Samorządowców.
Przegłosowanie tej kandydatury możliwe byłoby po zawiązaniu koalicji z Prawem i Sprawiedliwością oraz przekonaniu jeszcze jednego radnego. Sam przewodniczący klubu PiS, Piotr Karwan wyjaśnia, że decyzje o tym, czy i ewentualnie kogo zamierzają poprzeć radni, podejmą po wysłuchaniu kandydatów na marszałków.
Niektórzy radni Prawa i Sprawiedliwości przyznają, że klub w głosowaniu na marszałka zachowa dyscyplinę, a Paweł Gancarz ma dużo większe szanse na uzyskanie poparcia niż Michał Jaros z Platformy Obywatelskiej.