Sześć stojących na parkingu samochodów rozbił mężczyzna, który po pijanemu wybrał się na przejażdżkę własnym autem w miejscowości Wola w powiecie pszczyńskim. Kiedy zatrzymali go policjanci, miał 1,7 promila alkoholu w organizmie.
Jak podała pszczyńska komenda, dzień wcześniej rano policjanci zostali zaalarmowani, że ktoś uszkodził samochody na osiedlowym parkingu w miejscowości Wola.
"Mundurowi ustalili, że w zdarzeniu uszkodzonych zostało 6 zaparkowanych tam osobówek. Następnie odnaleźli ślady, a także elementy należące do samochodu sprawcy. Po sprawdzeniu zaparkowanych aut policjanci namierzyli pojazd sprawcy. Oprócz nietypowego ustawienia na osiedlowym parkingu opel nosił wyraźne ślady otarć, zarysowań i wgnieceń na przodzie wozu"
– opisywali policjanci.
Mundurowi szybko ustalili, że kierującym był 34-latek. Gdy pojawili się w jego mieszkaniu, wyczuli od niego alkohol. Przeprowadzone badanie wykazało w jego organizmie 1,7 promila alkoholu.
Mundurowi zatrzymali gagatka, odebrali mu też uprawnienia do kierowania, a na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczyli jego mienie. Za popełnione przestępstwo 34-latek odpowie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat więzienia.
W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.