Jak przypomina portal tvp.info Andrzej Z. ps. Słowik został tymczasowo aresztowany we wrześniu 2020 roku.
"Pod zarzutami kierowania gangiem, który m.in. korumpował funkcjonariuszy służby więziennej aresztu Warszawa-Białołęka, handlował narkotykami (amfetaminą, marihuaną, mefedronem) oraz sterydami anabolicznymi i alkoholem"
- czytamy.
"+Słowik+ może mówić o pechu. Miesiąc wcześniej wyszedł z aresztu po tym, jak wpłacono za niego 400 tys. zł poręczenia majątkowego. Za kratami siedział od stycznia 2017 r." - podaje portal.
"Iskierka nadziei" na wyjście z więzienia pojawiła się pod koniec maja, kiedy to Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił areszty wobec bossów "Pruszkowa": Leszka D. ps. "Wańka" i Janusza P. ps. "Parasol" oraz "Słowika".
"Tym razem mafiosi są podejrzani o próbę wymuszenia blisko 3,3 mln euro od jednego z biznesmenów. Gdyby nie sankcje do afery białołęckiej, gangster byłby wolny jak ptak" - podają dziennikarze.
Areszt przedłużony
Z informacji TVPInfo wynika, że w czwartek sąd rozpatrywał wniosek o przedłużenie aresztu Andrzejowi Z. ps. Słowik. "Górą byli śledczy, ale sąd zasugerował, że powinni oni podać orientacyjną datę zakończenia postępowania i nie przeciągać tej sprawy" - podaje.
"Ponoć pojawił się wniosek, aby Z. i może jeszcze kilku podejrzanych zostali wyłączeni do odrębnej sprawy, aby jak najszybciej sprawą zajął się sąd"
- dodaje portal, zaznaczając, że "Słowik" decyzją sądu spędzi w areszcie jeszcze trzy miesiące.
"Andrzej Z. to jeden z głównych oskarżonych w procesie gangu pruszkowskiego i ochranianych przez tę mafię oszustów wyłudzających VAT. Według Prokuratury Regionalnej w Szczecinie +między 1 września 2014 r. a 11 września 2018 r. kierował wspomnianą grupą, a jego rola polegała na: koordynowaniu działań poszczególnych członków grupy, w tym wydawaniu poleceń co do sposobu działalności przestępczej, rodzaju i charakteru popełnianych przestępstw, sposobu legalizowania środków pieniężnych, (…) koordynowaniu wraz z Krzysztofem O. i Filipem F. pozorowania obrotu gospodarczego przez ustalone podmioty (…) oraz legalizacji korzyści osiągniętych w wyniku popełnianych przestępstw skarbowych, rozstrzyganiu sporów pomiędzy działającymi grupami przestępczymi na terenie Szczecina, wydaniu poleceń związanych z legalizacją korzyści majątkowych osiąganych w wyniku działalności przestępczej, obrotu kokainą pozostałą po zatrzymaniach członków grupy w styczniu 2017 r.+" - pisze portal tvp.info.