W poniedziałek na stronach rządowych opublikowano projekt ustawy, mającej ułatwić polskim żołnierzom i funkcjonariuszom obronę granicy. Projekt został skierowany do Komitetu Stałego Rady Ministrów, będzie przedmiotem rozmów środowego posiedzenia Rady Ministrów.
W projekcie zawarto zbiór propozycji nowelizacji części przepisów w aktach normatywnych regulujących działanie wojska, policji i straży granicznej w Polsce. Zmiany zaproponowano m.in. Kodeksie karnym, ustawie o obronie Ojczyzny z 2022 r. czy w innych ustawach o Straży Granicznej i policji.
Największe kontrowersje wywołuje zaproponowany do Kodeksu karnego kontratyp – regulujący wyłączenia odpowiedzialności za przestępstwo popełnione w szczególnych warunkach.
Do przedłożonych zmian odniósł się Mikołaj Małecki z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.
„Przedstawiony przez MON kontratyp graniczny to legislacyjny potwór. Legalizuje naruszenia prawa przez fszy publ. Ma działać wstecz do już popełnionych przestępstw. Otwiera ryzyko nadużyć. Jest niespójny systemowo. Uwstecznia Kodeks karny. Łamie Konstytucję. Są jakieś granice!” - alarmuje prawnik.
W 10-punktowym wątku na platformie X wytyka rażące błędy. Jak czytamy, „z dość nieprecyzyjnych przesłanek wynika ryzyko nadużyć. A jedna z nich jest "najciekawsza" - punkt 4. Nie ma tu w ogóle mowy o próbie przekroczenia granicy ani sytuacji przygranicznej! To "legalizuje" użycie broni wszędzie i zawsze, w dowolnej sytuacji na terenie RP”.
I dalej:
„Dziś obywatele są skazywani na więzienie za to, że gołymi rękoma odepchnęli napastnika, bo zdaniem sądów przekroczyli granice obrony koniecznej. A tuż obok w Kodeksie ma być napisane wprost, że Policja może bezkarnie strzelać do ludzi... To przekracza granice przyzwoitości”.
Cały wątek niżej:
Bezkarność+ na granicy wg projektu MON. Przyjrzyjmy się tej potwornej propozycji [WĄTEK].
— Mikołaj Małecki (@MikolajMalecki) June 17, 2024
25a: "Nie popełnia przestępstwa żołnierz, funkcjonariusz Policji lub Straży Granicznej, który z naruszeniem zasad (...)" - np. wydaje rozkaz otwarcia ognia lub sam strzela do ludzi. 1/n
Z propozycji kontratypu zakpiła polityk pozostającej jeszcze w koalicji Lewicy, Anna Maria Żukowska:
Czyli: jeżeli będziecie próbowali odebrać broń np. pijanemu myśliwemu, to w świetle tych przepisów żołnierz, policjant lub strażnik graniczny ma prawo was zastrzelić na miejscu i nie będzie mu wolno za to postawić zarzutów. https://t.co/DfqtuljNVy pic.twitter.com/gy4Jlq358V
— Anna-Maria Żukowska 💁🏻♀️(@AM_Zukowska) June 17, 2024